
W Zabierzowie pod Krakowem w jednej z przychodni można było, nie szczepiąc się, kupić za kilkaset złotych paszport covidowy. Po wejściu policji do przychodni okazało się, że jedna z osób uczestniczących w tym procederze brała szczepionki z rzeszowskiego Centrum Medycznego „Medyk”…
Na trop fałszowania certyfikatów wpadli reporterzy TVN24, który przeprowadzili dziennikarską prowokację. W minioną środę „Fakty” TVN ujawniły, że klinika „Masmed” w Zabierzowie wydawała pseudocertyfikaty, które miały potwierdzać zaszczepienia przeciwko COVID-19, mimo że dana osoba fizycznie nie została zaszczepiona. Za fałszywe zaświadczenia ludzie płacili nawet 900 zł. Po emisji materiału, w czwartek do „Masmedu” weszła małopolska policja. Funkcjonariusze, którzy zabezpieczyli dokumentację medyczną w zabierzowskiej klinice, sprawdzili adresy prywatne personelu – dwa w Krakowie i dwa na Podkarpaciu.
CM „Medyk” nie ma nic wspólnego z fałszywkami.
W piątek po południu, oświadczenie w sprawie pseudoszczepień wydało Centrum Medyczne „Medyk” w Rzeszowie. „W nawiązaniu do materiału, który został wyemitowany w programie Fakty TVN w dniu 24.11.2021 roku pt. „Fałszywe certyfikaty covidowe w klinice w Zabierzowie”, Centrum Medyczne „Medyk” w Rzeszowie stanowczo potępia praktyki, które zostały w nim zaprezentowane. Są one niezgodne z prawem, nieetyczne i pozostają w głębokiej sprzeczności z zasadami, którymi kieruje się nasza placówka. Jak się okazało w związku z emisją materiału, jedna z osób biorących udział w tym procederze była Mobilną Jednostką Szczepień (MJS) – zewnętrznym podmiotem, który pobierał od nas szczepionki i rozliczał się z nich. Nadmieniamy, iż MJS działają pod osobistą i zawodową odpowiedzialnością za wykonywane działania i nie są pracownikami podmiotu, od którego pobierają szczepionki. W podmiocie „MASMED” w Zabierzowie osoba odpowiedzialna występowała zatem jako samodzielna jednostka szczepiąca. Centrum Medyczne „MASMED” z Zabierzowa nie było punktem szczepień Centrum Medycznego Medyk z Rzeszowa. Pomimo, że wspomniana praktyka nie dotyczyła naszych punktów szczepień, a tylko osoby, która pobierała od nas szczepionki, zareagowaliśmy natychmiast. Współpracujemy z Policją, udzielamy wszystkich oczekiwanych przez śledczych informacji, które mogą pomóc w wyjaśnieniu tej sprawy. Dzisiaj również skierowaliśmy sprawę do Prokuratury, jako podmiot poszkodowany w związku z opisanym procederem”. Zarząd Medyka podkreślił w oświadczeniu, że „Centrum Medyczne Medyk jest jedną z placówek, która najintensywniej zaangażowała się w proces szczepienia Polaków. Do tej pory wykonaliśmy już blisko pół miliona szczepień. Sytuacja, która miała właśnie miejsce utwierdza nas w przekonaniu, że uzasadnione było wzmocnienie ochrony procesu szczepień na poziomie centralnym i uszczelnienie aktualnie obowiązujących przepisów w tym zakresie (autoryzacja logowania do aplikacji Gabinet.gov.pl)”.
W rozmowie z Super Nowościami, Stanisław Mazur, prezes Centrum Medycznego „Medyk” w Rzeszowie dodał tylko, że tym zewnętrznym podmiotem była emerytowana pielęgniarka z Leżajska, i że nic więcej nie może powiedzieć, bo ma zakaz udzielania jakichkolwiek informacji dla dobra prowadzonego śledztwa. Podkreślił też, że absolutnie potępia tego typu działania.
Według dziennikarzy Gazety Krakowskiej, przeszukania w sprawie skandalicznej sprawy prowadzone są w prywatnych domach personelu w Małopolsce i na Podkarpaciu.
Annna Moraniec



18 Responses to "„Medyk” oficjalnie odcina się od fałszywek"