Mega szwindel na mrożonych rybach

Po wydobyciu ryby spod warstwy lodu okazało się, że waży ona nie 1 kg, ale jedynie 600 gramów. Fot. Małgorzata Rokoszewska

TARNOBRZEG. Mamy dowód na to jak sprzedawcy oszukują na mrożonych rybach. Jeśli cena jest zbyt niska, to znaczy, że płacimy nie za rybę, ale za lód!

Mrożony mintaj za 6,99 zł i panga za 10,99. Takie ceny ryb pojawiły się w ostatnim czasie w wielu hipermarketach i mniejszych sklepach sieciowych. Sprawdziliśmy, ile jest ryby w kilogramie mrożonki. Wyniki testu są szokujące.

W miniony piątek, udaliśmy się do jednego ze hipermarketów oraz mniejszego sklepu sieciowego i w każdym z nich zakupiliśmy po kilogramie mrożonych ryb. W jednym wybraliśmy popularnego mintaja, a w drugim, jeszcze chętniej wybieraną przez klientów pangę.

Ryb było sporo, bo na kilogram mintaja złożyło się pięć sporych płatów, a na pangę cztery. Wydawać by się mogło, że z takim zapasem spokojnie będzie można przygotować syty obiad dla czteroosobowej rodziny, a i na sobotę, powinno jeszcze zostać kilka kawałków.

Jakie było nasze zdziwienie, gdy po wyjęciu z reklamówki dokładnie przyglądnęliśmy się temu, co kupiliśmy.

Ryby zostały wyłożone z worka około godz. 12, tak by dwie godziny później były gotowe do wrzucenia na patelnię. Niestety. Po dwóch godzinach, ryby nadal były zamrożone, a lód wcale nie zamierzał się stopić.

– Na rybach znajdowała się gruba, około 2-3 milimetrowa warstwa lodu. Były one tym lodem po prostu otoczone. Ktoś specjalnie tuż przed zamrożeniem zanurzył je w wodzie, by były cięższe. Moim zdaniem taka czynność musiała być wykonywana nawet kilkakrotnie, bo za jednym zanurzeniem ryba nie zatrzymałaby aż tyle wody – mówi osoba biorąca udział w teście.

Lód z ryb trzeba było po prostu odłupać, żeby się do nich dostać. Trwało to kilkanaście minut, było bardzo pracochłonne i nie dało się przy tej czynności nie uszkodzić ryby. Odłupywany lód po prostu ją rozrywał. Po zerwaniu całego lodu zważyliśmy jeszcze raz samo mięso. I choć spodziewaliśmy się, że wynik ważenia może być szokujący, to przerósł on nasze oczekiwanie. Z kilograma ryby pozostało jedynie 600 gramów! Woda stanowiła aż 40 procent mrożonki. Jak się to ma do ceny, którą zapłaciliśmy za rybę? Z 6,99 zł za kilogram, tylko 4,20 zł zapłaciliśmy za rybę, a 2,80 za zmrożoną wodę. Niemal identyczny wynik testu wyszedł w przypadku pangi. Ta po rozmrożeniu ważyła niewiele ponad 700 gramów!

Grudzień to najlepszy okres w roku dla sprzedawców ryb. Zrobią oni wszystko, by wepchnąć na rynek jak najwięcej towaru i wyciągnąć od klientów jak najwięcej pieniędzy. Nie dajmy się jednak oszukać na niskie ceny, bo jak się okazuje nie są wcale atrakcyjne.

Małgorzata Rokoszewska

8 Responses to "Mega szwindel na mrożonych rybach"

Leave a Reply

Your email address will not be published.