
TARNOBRZEG. Mamy dowód na to jak sprzedawcy oszukują na mrożonych rybach. Jeśli cena jest zbyt niska, to znaczy, że płacimy nie za rybę, ale za lód!
Mrożony mintaj za 6,99 zł i panga za 10,99. Takie ceny ryb pojawiły się w ostatnim czasie w wielu hipermarketach i mniejszych sklepach sieciowych. Sprawdziliśmy, ile jest ryby w kilogramie mrożonki. Wyniki testu są szokujące.
W miniony piątek, udaliśmy się do jednego ze hipermarketów oraz mniejszego sklepu sieciowego i w każdym z nich zakupiliśmy po kilogramie mrożonych ryb. W jednym wybraliśmy popularnego mintaja, a w drugim, jeszcze chętniej wybieraną przez klientów pangę.
Ryb było sporo, bo na kilogram mintaja złożyło się pięć sporych płatów, a na pangę cztery. Wydawać by się mogło, że z takim zapasem spokojnie będzie można przygotować syty obiad dla czteroosobowej rodziny, a i na sobotę, powinno jeszcze zostać kilka kawałków.
Jakie było nasze zdziwienie, gdy po wyjęciu z reklamówki dokładnie przyglądnęliśmy się temu, co kupiliśmy.
Ryby zostały wyłożone z worka około godz. 12, tak by dwie godziny później były gotowe do wrzucenia na patelnię. Niestety. Po dwóch godzinach, ryby nadal były zamrożone, a lód wcale nie zamierzał się stopić.
– Na rybach znajdowała się gruba, około 2-3 milimetrowa warstwa lodu. Były one tym lodem po prostu otoczone. Ktoś specjalnie tuż przed zamrożeniem zanurzył je w wodzie, by były cięższe. Moim zdaniem taka czynność musiała być wykonywana nawet kilkakrotnie, bo za jednym zanurzeniem ryba nie zatrzymałaby aż tyle wody – mówi osoba biorąca udział w teście.
Lód z ryb trzeba było po prostu odłupać, żeby się do nich dostać. Trwało to kilkanaście minut, było bardzo pracochłonne i nie dało się przy tej czynności nie uszkodzić ryby. Odłupywany lód po prostu ją rozrywał. Po zerwaniu całego lodu zważyliśmy jeszcze raz samo mięso. I choć spodziewaliśmy się, że wynik ważenia może być szokujący, to przerósł on nasze oczekiwanie. Z kilograma ryby pozostało jedynie 600 gramów! Woda stanowiła aż 40 procent mrożonki. Jak się to ma do ceny, którą zapłaciliśmy za rybę? Z 6,99 zł za kilogram, tylko 4,20 zł zapłaciliśmy za rybę, a 2,80 za zmrożoną wodę. Niemal identyczny wynik testu wyszedł w przypadku pangi. Ta po rozmrożeniu ważyła niewiele ponad 700 gramów!
Grudzień to najlepszy okres w roku dla sprzedawców ryb. Zrobią oni wszystko, by wepchnąć na rynek jak najwięcej towaru i wyciągnąć od klientów jak najwięcej pieniędzy. Nie dajmy się jednak oszukać na niskie ceny, bo jak się okazuje nie są wcale atrakcyjne.
Małgorzata Rokoszewska



8 Responses to "Mega szwindel na mrożonych rybach"