Miasto chce nadal położyć płyty na Mickiewicza

Miasto chce położyć płyty na ul. Mickiewicza. Czy słusznie? Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Konserwator zabytków nie zgadza się na zmianę nawierzchni i zaleca, żeby historyczna kostka pozostała.

Władze miasta nadal pozostają przy swoim stanowisku i chcą, żeby na ul. Mickiewicza zerwano porfirową kostkę, a w jej miejsce wstawiono kamienne płyty. Ratusz zamierza w tej sprawie rozmawiać z wojewódzkim konserwatorem zabytków, który nie wyraził zgody na zmianę nawierzchni.

Prezydent Tadeusz Ferenc jeszcze w ub. roku ogłosił, że na ulicę Mickiewicza, sąsiadującą z Rynkiem, nie będą mogły wjeżdżać samochody. Według zamysłu, ma to być kolejny, po ul. 3 Maja, deptak. Jednocześnie zaplanowano wymianę kostki na płyty granitowe. Deptak miałby być od Rynku do skrzyżowania z ul. Gałęzowskiego. Z ruchu miałaby być wyłączona część ulicy Mickiewicza.

W Rzeszowie już zmodernizowano ulicę 3 Maja. Zaplanowano również wymianę nawierzchni przy ul. Grunwaldzkiej. W 2019 r. wytypowano kolejny etap nawierzchni i opracowano projekt przebudowy ul. Mickiewicza. Ten rejon miasta miałby być modernizowany pod koniec bieżącego roku. Oprócz zmiany nawierzchni zaplanowano postawienie ławek i wysadzenie zieleni. Zabytkowa kostka miałaby być wymieniona na granitową jasnoszarą płytę.

Powodem zmian na tej ulicy jest to, że, zdaniem ratusza, obecna kostka jest zniszczona i niewygodna do spacerowania. Jednak taka modernizacja nawierzchni mogłaby być przeprowadzona tylko za zgodą podkarpackiego konserwatora zabytków. Stanowisko konserwatora w tej sprawie dotarło już do Urzędu Miasta. – Rynek i przyległe ulice są od 1967 r. ujęte w rejestrze zabytków – napisał do Miejskiego Zarządu Dróg, Bartosz Podubny, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków. – Nie akceptuję możliwości likwidacji zabytkowej nawierzchni z kostki porfirowej – można przeczytać w piśmie konserwatora.  

W ub. tygodniu urzędnicy miejscy spotkali się z Bartoszem Podubnym, zastępcą konserwatora wojewódzkiego,  który podtrzymał wcześniejsze stanowisko, że kostka brukowa na ul. Mickiewicza powinna pozostać. – Nie zgadzamy się z tym. Dlatego planujemy kolejne spotkanie, ale tym razem z Beatą Kot, wojewódzkim konserwatorem  – poinformował Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Chcemy, żeby ul. Mickiewicza nawiązywała swoim wyglądem do nawierzchni z ulic: 3 Maja i Kościuszki, gdzie położone zostały płyty.   

Mariusz Andres

12 Responses to "Miasto chce nadal położyć płyty na Mickiewicza"

Leave a Reply

Your email address will not be published.