
RZESZÓW. Prezydent oferuje ministerstwu działkę przy ul. Dołowej i 20 mln zł.
Ministerstwo Sprawiedliwości chce obok Sądu Rejonowego przy ul. Kustronia zbudować nową siedzibę Sądu Okręgowego. Miasto natomiast zabiega, żeby przejąć Zamek Lubomirskich, w którym obecnie mieści się Sąd Okręgowy. Władze Rzeszowa przygotowują ofertę dla ministerstwa i w zamian za przekazanie zamku chcą mu dać działkę przy ul. Dołowej i 20 mln zł.
Od kilku lat trwały rozmowy, żeby prezydent i marszałek przejęli zamek Lubomirskich i wykorzystali go na cele kultury. Dlatego właśnie miasto wybudowało nowe targowisko przy ul. gen. Dworaka, żeby wyprowadzić kupców z ul. Dołowej. Resort sprawiedliwości chce, żeby na działce obok Sądu Rejonowego mogła powstać siedziba Sądu Okręgowego. Jednak ministerstwo oczekiwało, że wesprze ich finansowo samorząd wojewódzki i miejski.
Marszałek województwa podkarpackiego nie zgodził się wyłożyć 10 mln zł, które to pieniądze mogłyby wesprzeć propozycję ministerstwa dotyczącą przekazania miastu zamku Lubomirskich. Dlatego władze Rzeszowa same postanowiły pokryć część kosztów budowy nowej siedziby Sądu Okręgowego. Wartość tej inwestycji jest szacowana na 50 mln zł.
– Oferujemy ministerstwu działkę pod budowę sądu przy ul. Dołowej i 20 mln zł – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. – W zamian chcemy otrzymać od tego resortu zamek Lubomirskich. W ub. tygodniu w tej sprawie z przedstawicielami ministerstwa rozmawiał wiceprezydent Andrzej Gutkowski. Swoją ofertę złożymy w kwietniu.
Władze miasta informują, że po likwidacji sądu w zamku Lubomirskich budynek miałby służyć szeroko pojętej kulturze. Tylko że konkretów brak i tak naprawdę nie wiadomo, co byłoby w tych opuszczonych pomieszczeniach. Na pewno też trzeba byłoby zaadaptować ten obiekt pod potrzeby kulturalne, a to wiąże się z dodatkowymi kosztami.
Mariusz Andres



8 Responses to "Miasto chce przejąć zamek"