
Od kilku tygodni na ul. Grunwaldzkiej w Rzeszowie trwają prace archeologiczne, które są pierwszym etapem przebudowy deptaka. Jeszcze w grudniu udało się odkryć naukowcom drewniany bruk z „kocich łbów”, elementy ceramiki oraz fragmenty Bramy Sandomierskiej. Władze ratusza podjęły decyzję o upamiętnieniu historycznego wjazdu do miasta.
Trwające od grudnia badania archeologiczne na ul. Grunwaldzkiej w Rzeszowie stanowią pierwszy etap przebudowy historycznego deptaka. Głównym celem prezydenta Tadeusza Ferenca jest modernizacja nawierzchni drogi, a w efekcie ułożenie granitowych płyt. Chodzić ma o poprawę estetyki trasy oraz komfort poruszania się pieszych. Inwestycja w tym zakresie ma ruszyć wiosną.
W trakcie badań archeologicznych naukowcy znaleźli w ziemi mnóstwo zabytkowych stanowisk. – Udało się odkryć słynną Bramę Sandomierską, która miała kształt kwadratowego budynku, i w której prawdopodobnie znajdował się urząd celny pobierający myto, czyli opłatę – mówił niedawno Dariusz Bobak, dyrektor Fundacji Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego.
Inne znaleziska to drewniany bruk z „kocich łbów”, czyli siedemnastowieczne pokłady drogi oraz setki fragmentów ceramiki z XVI i XVII w. Przypomnijmy, obecna ul. Grunwaldzka kiedyś nosiła nazwę ul. Głogowskiej, a następnie al. Sandomierskiej. Droga stanowiło trasę handlową oraz komunikacyjną w kierunku północnym Rzeszowa (w rejon obecnego Staromieścia).
Miasto wyeksponuje Bramę Sandomierską
Odkryte fragmenty Bramy Sandomierskiej to spory kawałek historii Rzeszowa. XVII-wieczny obiekt, który zlokalizowany jest w 2,5-metrowym wykopie, znajdował się przy skrzyżowaniu z ul. Kopernika i wyznaczał granice dawnego Rzeszowa. W bramie dokonywało się opłat, aby móc legalnie wjechać na teren Rynku. Wjazd był na tyle szeroki, że mogły się w nim wyminąć dwa wozy. To było kluczowe miejsce dawnego miasta, które ratusz chce dziś upamiętnić.
– Rzeczywiście prezydent podjął decyzję o upamiętnieniu historii Bramy Sandomierskiej, podobnie jak to miało miejsce w przypadku ul. 3 Maja – mówi Artur Gernand z biura prasowego UM Rzeszowa. Na ten moment nie wiemy jeszcze, jaką formę wyeksponowania stanowiska wybierzemy, w tym zakresie wypowiedzą się fachowcy – dodaje. Prace archeologiczne zakończą się w marcu, a niedługo później miasto chce rozpocząć remont nawierzchni deptaka.
Kamil Lech



4 Responses to "Miasto myśli nad upamiętnieniem historii Bramy Sandomierskiej"