Miasto zostanie odkorkowane?

Turboronda nie trzeba się bać; wystarczy popatrzeć na znaki i broń Boże nie jechać „na pamięć”, bo za rondem może czekać patrol drogówki. Fot. Jerzy Mielniczuk
Turboronda nie trzeba się bać; wystarczy popatrzeć na znaki i broń Boże nie jechać „na pamięć”, bo za rondem może czekać patrol drogówki. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Miasto wydało miliony na turborondo, w planach ma kolejne.

Zakończyły się prace na newralgicznym skrzyżowaniu miasta. Kierowcy samochodów osobowych nie muszą korzystać z objazdów, autobusy komunikacji miejskiej wróciły na stare trasy, rowerzyści jadą po nowych ścieżkach.

Przez skrzyżowanie ul. Mickiewicza, Ofiar Katynia i Solidarności wiedzie droga do strefy przemysłowej miasta. Codziennie pokonują je tysiące samochodów. Korki tam były zawsze. Zwłaszcza w godzinach szczytu, bo wtedy jeszcze tuż obok zatrzymują się pociągi i jedna z ulic jest zamykana.

Panaceum na korki i stÅ‚uczki wg wÅ‚odarzy miasta ma być turborondo. To takie rondo z oddzielonymi pasami, na którym potoki ruchu siÄ™ nie przecinajÄ…. Kierowca musi wybrać pas ruchu, który najkrótszÄ… drogÄ… doprowadzi go do celu, czyli zjazdu z ronda. Stalowa Wola ma już trzy takie turboronda. To nie sÄ… rozwiÄ…zania tanie, ale bezpieczne. Ostatnie kosztowaÅ‚o ponad 3,8 mln zÅ‚. Z zakoÅ„czonej inwestycji najbardziej siÄ™ cieszy prezydent Lucjusz Nadbereżny. – To odważne rozwiÄ…zanie komunikacyjne – mówi wÅ‚odarz miasta. DumÄ™ Nadbereżnego można zrozumieć, bo to najwiÄ™ksza inwestycja komunikacyjna w jego kadencji. Zapowiada już nastÄ™pne. Pierwsza już w przyszÅ‚ym tygodniu. To budowa ronda w sÄ…siedztwie… turboronda. Z tego powodu zostanie do wiosny zamkniÄ™ta ul. Kwiatkowskiego, czyli jedna z tych, które prowadzÄ… do strefy przemysÅ‚owej. Znów bÄ™dÄ… objazdy, ale krótsze.

Dzięki oddanemu rondu na stare trasy wróciły autobusy aż 9. linii komunikacji miejskiej. Kierowcy wrócili natomiast do starych przyzwyczajeń. W dniu otwarcia niektórzy dosłownie głupieli. Ilość znaków pionowych część kierowców wystraszyła, wielu zupełnie nie zwracało uwagi na znaki poziome, wybierając drogę na skróty. To, że potoki ruchu się nie krzyżują, to czysta teoria. Spóźnieni do pracy desperaci przecinali nawet cztery pasy i ryzykowali jazdę pod prąd. Policja na razie nie reagowała, ale w następnych dniach posypią się mandaty. Oj, posypią!

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.