
MIELEC. To historyczna chwila! Po ponad 62 latach z mieleckiej przestrzeni publicznej zniknął symbol dominacji sowieckiej nad Polską.
W końcu stało się to, na co wielu mielczan czekało od dekad. Z cokołu koło siedziby Starostwa Powiatowego przy ul. Sękowskiego zniknęła figura radzieckiego żołnierza. Symbol sowieckiej dominacji nad Polską zdemontowano w sobotę (28 bm.) ok. godz. 9.25. Cały pomnik tzw. wdzięczności Armii Czerwonej ma trafić na teren Fundacji Minionej Epoki w Rudzie Śląskiej. Koszt operacji ma wynieść ok. 20 tys. zł.
Kontrowersyjny pomnik wybudowano w 1953 r. Żelbetowa konstrukcja składała się z cokołu i ustawionej na nim figury sowieckiego żołnierza z mieczem, który na ramieniu trzyma dziecko. Na monumencie umiejscowiono tablicę z cyniczną i zakłamującą historię inskrypcją: „Chwała bohaterskiej Armii Radzieckiej – Wyzwolicielce Narodów (…)”.
Zapakowali pomnik i nakleili na nim adres Kremla
Starania o usunięcie pomnika czyniono od 1989 r., jednak za każdym razem natrafiano na „opór materii”. Paweł Dębicki, który jeszcze w czasach PRL walczył o usunięcie pomnika sowieckiego sołdata, wspomina, że tuż po upadku komunizmu w Polsce monument ten miał być przeniesiony na cmentarz żołnierzy radzieckich w Mielcu. Problem w tym, że nie zgadzała się na to Rada Pomników w Rzeszowie. Temat na długie lata utkwił w martwym punkcie, zwłaszcza że niechętne usunięciu monumentu wydawały się być poprzednie władze powiatu, tłumacząc, że operację blokują umowy z ZSRR, którego spadkobiercą jest dziś Rosja. Ale do czasu… Niewiele ponad rok temu, z okazji 75. rocznicy radzieckiej agresji na Polskę przed pomnikiem odbył się protest środowisk patriotycznych. Pikieta zakończyła się zapakowaniem monumentu w folię i naklejeniem na nim adresu moskiewskiego Kremla.
Sowieckiego żołnierza usunięto w sobotę rano
W ślad za tym rozpoczęto zbieranie podpisów pod petycją o zlikwidowanie pomnika. Swoje podpisy złożyły tysiące mielczan. Najstarsza osoba ma 89 lat, najmłodsza zaś 17. Naciskana w ten sposób Rada Powiatu w czerwcu br. przyjęła uchwałę intencyjną w sprawie przeniesienia pomnika na teren Fundacji Minionej Epoki w Rudzie Śląskiej. W sobotę (28 bm.) rano figura sowieckiego żołnierza została odcięta od betonowej podstawy i wywieziona.
– Chciałam podziękować wszystkim osobom i środowiskom zaangażowanym w ten długotrwały, jak się okazało, proces związany z usunięciem tego pomnika – mówi Joanna Rębisz, szefowa klubu PiS w Radzie Powiatu. – Szczególnie dotyczy to Pawła Dębickiego i Antoniego Skawińskiego. Obaj panowie byli moimi mentorami w tym temacie i wspierali mnie moralnie. To m.in. dzięki ich cennym uwagom udało mi się w czerwcu br. doprowadzić do uzyskania zgody dla Zarządu Powiatu na likwidację tego pomnika – dodaje radna PiS.
„Nikt za tym obeliskiem tęsknić nie będzie”
Radości nie kryją również mieleckie środowiska patriotyczne: – W końcu ten wstrętny obelisk, bo nigdy nie traktowaliśmy go jak pomnik, zniknął z przestrzeni publicznej Mielca – komentuje Jakub Cena z Klubu Historycznego „Prawda i Pamięć”. – Cieszy też, że nowy starosta wywiązał się z danej środowiskom obietnicy. To dla nas wielka satysfakcja, że się udało. Wielkie dzięki dla wszystkich osób, które się do tego przyczyniły – zaznacza Cena.
– Bardzo się cieszę, że starostwo zdecydowało się na taki ruch. Jest on symboliczny, ale pokazuje, że nowe władze powiatu mają więcej wspólnego z patriotyzmem niż kilka poprzednich – dodaje Marcin Serafin z Patriotycznego Mielca. – Nikt za tym pomnikiem tęsknić nie będzie. Nie niósł on ze sobą żadnych walorów ani edukacyjnych, ani estetycznych, a mówienie, że przypominał on św. Józefa z dzieciątkiem, było doprawdy żałosne.
Paweł Galek



8 Responses to "Mielczanie pogonili bolszewika!"