Mielczanie skazywani na pożarcie

Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

PIŁKA RĘCZNA. SUPERLIGA. W środę (godz. 18) szczypiorniści Stali Mielec rozpoczynają walkę o medale.

Na drodze do półfinałów stanęła im Wisła Płock, uważana za zdecydowanego faworyta w tej parze. Nasz zespół chciałby jednak utrzeć nosa wicemistrzom Polski i po cichu myśli o sprawieniu sensacji. – Na pewno mój zespół miał większe aspiracje i predyspozycje. Niestety strat punktowych poniesionych na początku rozgrywek, nie udało się odrobić i teraz musimy walczyć z „Nafciarzami”. Wiemy, że wszyscy są przekonani, że Wisła łatwo załatwi sprawę w dwóch meczach, a nam pozostanie walka o piąte miejsce. My jednak też mamy swoje ambicje i mam nadzieję, że napsujemy krwi faworytowi – powiedział trener Stali Paweł Noch. Pierwszy mecz tych drużyn odbędzie się w Płocku. Kolejny zostanie rozegrany za tydzień w Mielcu. Jeśli do tego czasu żadnej z ekip, nie uda się wygrać dwa razy, wówczas na decydujące stracie ponownie wrócą do hali Wisły.

p

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.