Mielczanka walczy w sądzie z Kronospanem

Pani Agnieszka Trela, mieszkanka Mielca, tuż po opuszczeniu sali rozpraw w Sądzie Rejonowym w Mielcu. Fot. Paweł Galek

MIELEC. Pani Agnieszka Trela pozwała korporację z powództwa cywilnego.

Pani Agnieszka Trela, mieszkanka Mielca, z powództwa cywilnego pozwała firmę Kronospan. – Walczę o prawo do życia w czystym powietrzu, jest ono mi ograniczane. Miarka się przebrała. – mówiła kobieta. Dotychczas w Sądu Rejonowego w Mielcu z korporacją „spotkała się” dwukrotnie. Trzecią rozprawę zaplanowano na 16 grudnia b.r. Pozwanie Kronospanu z powództwa cywilnego to w Mielcu sytuacja bez precedensu.

Firma Kronospan, która produkuje płyty drewnopochodne w Mielcu, od dwóch dekad jest utrapieniem dla mieszkańców. Zakład ten oskarżany jest o zatruwanie powietrza, a co za tym idzie – o wzrost liczby chorób dróg oddechowych, w tym nowotworów. Mieszkańcy trzykrotnie protestowali przeciwko tej sytuacji. Wrażanie w całej Polsce zrobił pierwszy protest w marcu ub.r., kiedy to na ulice Mielca wyszło kilkanaście tysięcy osób.

„Mamy jedne płuca, jedno życie”

Teraz stała się jednak rzecz bez precedensu. Mieszkanka miasta, pani Agnieszka Trela pozwała firmę z powództwa cywilnego. Pierwsza rozprawa z udziałem obu stron, która odbyła się 31 lipca b.r. w Sądzie Rejonowym w Mielcu, trwała sześć godzin. Na drugim takim spotkaniu 30 ub.m. zeznawali świadkowie. Trzecia rozprawa planowana jest na 16 grudnia. Mielczanka oskarża Kronospan o ograniczanie jej życia w czystym powietrzu.

– Miarka przebrała się trzy lata temu. Wyszłam na podwórko, by usiąść sobie z dzieckiem w basenie. Zamiast tego musiała wdychać i jeść troty – mówiła mielczanka. – W domu wszędzie czułam smród. Ileż można? Oni są większą firmą, mają swoich prawników. My możemy opierać się na tym, co my czujemy, wiemy i widzimy. My mamy jedne płuca, jedno życie… Czy ktoś liczył ile my jesteśmy jako ludzie tego znieść, chyba nie.

– Mamy do czynienia z nierówną walką mieszkanki naszego miasta z korporacją. Jednak jako samorząd moglibyśmy tę walkę prowadzić jak równy z równym. Mamy ku temu narzędzia i kadry – uważa mielecki radny, Jarosław Szczerba.

„Walka Dawida z Goliatem”

O wsparcie dla pani Agnieszki do władz miasta apeluje radny Jarosław Szczerba: – To walka mieszkanki naszego miasta z korporacją. Trzymajmy za tą panią kciuki – oświadczył. – To nierówne „starcie Dawida z Goliatem”. Jako samorząd moglibyśmy tę walkę z firmą prowadzić jak równy z równym. Dysponujemy przecież grupą fachowców: naczelników, prawników i innych osób, dla których zdrowie mieszkańców powinno być priorytetem.

Proszona o wypowiedź w tej sprawie Marlena Bogdan-Marut, rzecznik Kronospan Mielec odpowiada krótko, że do zakończenia tej sprawy nie będzie jej komentować.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.