
II LIGA. PZL Mielec nowym sponsorem Stali. – Odpowiedzieliśmy na oczekiwania lokalnej społeczności – mówi Michał Tabisz, rzecznik prasowy lotniczej spółki.
PZL Mielec nowym sponsorem piłkarzy Stali. Do podpisania oficjalnej umowy dojdzie w połowie grudnia na specjalnej konferencji prasowej. Wtedy prezes spółki przedstawi szczegóły porozumienia. Super Nowości dowiedziały się jednak, że umowa będzie obowiązywać przez cały 2014 rok.
– Co będzie potem, zobaczymy. Zarząd PZL Mielec zadecydował o finansowym wsparciu Stali, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom lokalnej społeczności. Wielu naszych pracowników pamięta czasy, gdy zakład był nierozerwalnie związany z klubem, ale oczywiście nie kierowaliśmy się wyłącznie sentymentem. Przekonali nas sami piłkarze. Wynik, jaki osiągnęli, utwierdził nas w przekonaniu, że warto im pomóc – tłumaczy Michał Tabisz, rzecznik prasowy lotniczej spółki. – Szalenie istotny okazał się również wątek szkolenia młodzieży. Cieszy nas, że klub stawia na ich rozwój – dodaje.
Na pytanie o konkretne liczby, Tabisz tylko się uśmiecha. – Chciałbym panu powiedzieć, że to będzie okrągły milion dolarów. Ale spokojnie. Z tego co wiem, szefowie klubu są zadowoleni.
10 tysięcy zł z biletów. Na czysto
Sukces Stali tylko na pierwszy rzut oka wygląda na nieoczekiwany. Zaprocentowała tytaniczna praca, w znoju i biedzie, wykonana przez trenerów w mieleckiej Szkole Mistrzostwa Sportowego. Dziś do głosu doszli najzdolniejsi z chłopaków, którzy 8 – 9 lat temu zaczynali naukę w tej placówce. To oni stanowią trzon kadry beniaminka. To dla nich ludzie przychodzą na stadion.
Liczna publiczność działa na wyobraźnię i zachęca sponsorów do inwestowania w klub (w czwartek gościli tam przedstawiciele jednej z hiszpańskich firm i także z tej mąki powinien być chleb). Ci kibice, spontaniczni, przyodziani w barwy, zdzierający gardło przez 90 minut, młodzi i starzy, stanowią swoisty fenomen społeczny. Są także jednym z poważniejszych dobrodziejów Stali. Po odliczeniu kosztów organizacji spotkania, w kasie klubu zostaje ok. 10 tysięcy zł. To wpływy ze sprzedaży 5 tysięcy biletów.
Stal zajmuje 16. miejsce w Polsce pod względem frekwencji. W ekstraklasie mniej osób ogląda spotkania Górnika Zabrze (to się zmieni, gdy oddany zostanie do użytku nowy stadion) i Podbeskidzia Bielsko Biała. W pierwszej lidze mielczan wyprzedza, i to nieznacznie, jedynie Arka Gdynia. W średniej liczbie widzów na mecz w drugiej lidze Stal nie ma sobie równych. W grupie zachodniej liderem jest Polonia Bytom z ledwie 1,5-tysięczną publiką. W grupie wschodniej drudzy w klasyfikacji Pogoń Siedlce i Radomiak mogą poszczycić się frekwencją na poziomie 1400 kibiców. Te wartości robią jeszcze większe wrażenie, gdy uzmysłowimy sobie, iż co 11 mieszkaniec Mielca przychodzi na stadion obejrzeć w akcji piłkarzy Stali!
Tomasz Szeliga



3 Responses to "Mielec rośnie w siłę"