
MIELEC. Albo zamknijcie granice, albo budujcie zakłady pracy poza miastem.
Czy można całkowicie zlikwidować bezrobocie w Mielcu? Ano można! Wystarczy jedynie zamknąć wszystkie wjazdy do miasta. Oczywiście jest to niemożliwe. W każdym bądź razie wiadomo, że na nad Wisłoką tylko 48 proc. miejsc pracy zajętych jest przez mielczan, reszta to przyjezdni. – Można to zmienić tylko poprzez budowę zakładów pracy w ościennych gminach – twierdzi prezydent Mielca, Janusz Chodorowski (69 l.)
Obecnie oficjalne bezrobocie w Mielcu wynosi 11 proc., co w skali Podkarpacia nie jest zły wynikiem. – Super Nowości publikowały taką tabelę, mam ją u siebie na biurku i patrzę na nią codziennie – mówi prezydent Janusz Chodorowski (69 l.). – Na jej podstawie można stwierdzić, że w zakresie zapewnienia pracy jesteśmy „super” na tle województwa. Uważam jednak, że nadal jest tu bardzo dużo do zrobienia. Zatrudnienie to podstawa.
Prezydent chce zakładów pracy poza miastem
– Nic mnie tak nie absorbuje, jak przychodzący ludzie, którzy nie mają pracy – zaznacza prezydent. – Czy można sobie wyobrazić większy problem, poza śmiercią bliskiej osoby, niż bezrobotne małżeństwo z kilkorgiem dzieci na utrzymaniu? Gdybyśmy zamknęli dojazdy do Mielca, to natychmiast zlikwidowalibyśmy bezrobocie. Na nieszczęście mielczan po wielu latach odtworzyliśmy sytuację, że ściągamy do pracy mieszkańców z okolic – dodaje.
Zamknąć granic miasta rzecz jasna się nie da. Jedynym sensownym rozwiązaniem wydaje się być budowa zakładów pracy w innych gminach powiatu mieleckiego. – Do tego zmierzamy – zapewnia Chodorowski. – Dziś, jeśli ktoś chce rozpocząć biznes, to z reguły przychodzi do Mielca. Ja się pytam: dlaczego nie może tego robić w swojej gminie? Nie możemy skupiać przemysłu tylko i wyłącznie na terenie miasta, musimy się nim dzielić.
– A więc chodzi o to, żeby rozwojem przedsiębiorczości zajęły się również okoliczne gminy. Za nas nikt fabryk w Mielcu nie wybudował, sami musieliśmy o to zadbać. Będę więc namawiał włodarzy gmin do budowy parków przemysłowych. Będziemy im w tym pomagać. Mamy doświadczenie i fachowców w tej dziedzinie, jest strefa i Mielecka Agencja Rozwoju Regionalnego. Najgorzej przyjmuję, jeśli ktoś mówi: zróbcie coś u mnie – dodaje prezydent.
Paweł Galek



3 Responses to "Mielec wolny od bezrobocia?"