Mielecki szpital był przygotowywany do prywatyzacji!

Mielecki szpital, który zatrudnia 800 osób i przyjmuje rocznie ok. 20 tysięcy pacjentów, byłby łakomym kąskiem dla prywatnych firm. Fot. Paweł Galek
Mielecki szpital, który zatrudnia 800 osób i przyjmuje rocznie ok. 20 tysięcy pacjentów, byłby łakomym kąskiem dla prywatnych firm. Fot. Paweł Galek

MIELEC. Nowa dyrektor natknęła się na dokumenty świadczące o tym, że… 

Zdaniem Ewy Korpanty, Szpital Powiatowy w Mielcu była przygotowywany do prywatyzacji. Świadczą o tym dokumenty, na które natrafiła, obejmując ponad miesiąc temu stanowisko dyrektora lecznicy. W podobnym tonie wypowiada się starosta Zbigniew Tymuła, który zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt: – Sytuacja finansowa szpitala jest tak zła, że za rok będzie można go przejąć za jego długi – zaznacza.

Ewa Korpanty, dyrektor Szpitala Powiatowego w Mielcu, nie ma wątpliwości. – Bez pomocy wszystkich jednostek samorządu powiatu i nie tylko nie ma szans na uratowanie tej lecznicy – mówi. – Chyba że celem jest prywatyzacja… na co szpital był przygotowywany. Wskazują na to znalezione przeze mnie dokumenty. Mam nadzieję, że tak się nie stanie.

Scenariusz napisany podstępnie?
Tymczasem radny Józef Smaczny na ostatniej sesji Rady Powiatu zasugerował, że związek z prywatyzacją lecznicy może mieć… odwołanie jej dyrektora Leszka Kołacza i zastąpienie go osobą… Ewy Korpanty. – Czyżby pan starosta realizował scenariusz napisany podstępnie przez osoby zainteresowane komercjalizacją szpitala, która otworzy możliwość jego prywatyzacji w dłuższym horyzoncie czasowym? – dopytywał lider opozycji.

Starosta Zbigniew Tymuła przekonywał, że było wręcz przeciwnie. – Zmiana dyrekcji szpitala była podyktowana uratowaniem tej placówki przed prywatyzacją, do której przybliżało jej rosnące zadłużenie – zaznaczył Tymuła. – Co to za menedżer, który ma ponad 10 mln zł długu i nie widzi przychodu. Wcześniej czy później taki zakład musiałby paść.

„Nie chcemy prywatyzacji szpitala”
Oburzenia sugestiami radnego Smacznego nie krył Marek Kamiński (PiS), wiceszef Rady Powiatu. Specjalnie dla opozycji zacytował on wypowiedź ministra zdrowia, Konstantego Radziwiłła, który jednoznacznie sprzeciwia się przekształceniom szpitali w spółki prawa handlowego. – Dlatego pan minister proponuje odejście od obligatoryjnego przekształcania szpitali w spółki komercyjne w przypadku wystąpienia straty finansowej.

– W znowelizowanej ustawie zakłady zdrowotne mające stratę nie będą musiały być komercjalizowane, a udziały placówek już przekształconych w spółki nie będą mogły być zbywane podmiotom prywatnym. Niech radny Smaczny to sobie zapisze i powiesi na ścianie. I niech zapamięta: PiS sprzeciwia się sprywatyzować szpitali! – irytował się Kamiński.

Smaczny: – Pieniądz przed człowiekiem
– Cieszę się, że pan minister Radziwiłł podziela moją opinię wyrażaną od lat, że przekształcanie szpitali w spółki nie rozwiązuje problemów – ripostował Smaczny. – Celem szpitali jest zapewnienie opieki medycznej, a nie wypracowywanie zysków. I w tym kontekście przeraża mnie preferowanie pieniądza przed człowiekiem – mówił radny, „pijąc” w ten sposób do zwolnienia Kołacza i argumentacji o stratach finansowych lecznicy.

Paweł Galek

8 Responses to "Mielecki szpital był przygotowywany do prywatyzacji!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.