
MIELEC. To, że mieleckie powietrze jest pełne niebezpiecznych związków, piszemy od lat.
Ostatnio potwierdziły to badania Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Rzeszowie, stwierdzając przekroczenie dobowego poziomu dopuszczalnego pyłu zawieszonego PM10 (najbardziej wrażliwe na jego działanie są osoby z chorobami serca lub płuc, seniorzy i małe dzieci). Ma to związek ze zwiększoną emisją zanieczyszczeń z pieców.
Jak temu zapobiec? – Należy wprowadzić zaostrzone kontrole prywatnych posesji i firm – przekonuje Daniel Kozdęba, radny powiatu mieleckiego. – Taka praktyka sprawdza się w stolicy Podkarpacia, dlaczego u nas miałoby być inaczej? Docierają do nas głosy mieszkańców, że w ich miejscowościach często pojawiają się składy ciężarowe, handlujące odpadami poprodukcyjnymi, które mają służyć do ogrzewania domów – mówi Kozdęba.
pg



One Response to "Mieleckie powietrze z… pyłem zawieszonym"