Mieli dość kultury w dziadowskim budynku – doczekali się

Rewitalizacja budynku MDK ma potrwać do końca kwietnia br. Fot. Autor
Rewitalizacja budynku MDK ma potrwać do końca kwietnia br. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Za cztery miesiące zabytkowy obiekt MDK ma być jak nowy.

Fatalny stan siedziby Miejskiego Domu Kultury przez lata był plamą na honorze zarządzającą nim gminą. Nic nie pomagały lamenty pracowników MDK. Burmistrz Jan Zuba (56 l.) pokazywał pustą kasę w magistracie, a radni zawsze mieli inne priorytety. Zabytkowy obiekt doczekał się jednak rewitalizacji. Zakończenie prac planuje się na końcówkę kwietnia br. Nie byłoby tego, gdyby nie pieniądze pozyskane z zewnątrz.

Modernizacja Miejskiego Domu Kultury jest pokłosiem dwóch dotacji. Jedna – unijna – skierowana jest na roboty zewnętrzne, takie jak: nowa kostka brukowa, docieplenie ścian, wymiana dachu, okien i drzwi. Inne prace możliwe są dzięki 400 tys. zł z Ministerstwa Kultury. Mało tego, dzięki oszczędnościom uzyskanym po przetargu wymienione zostaną podłogi w trzech salach: głównej, baletowej i klubowej. Pojawi się również nowa stolarka wewnętrzna.

– Wszyscy pamiętamy, w jakim stanie była podłoga: parkiet sprzed wojny, legary na piasku częściowo zbutwiałe, klepka w części wymagająca wymiany – wylicza burmistrz Jan Zuba (56 l.). – Dlatego zerwano podłogi w trzech salach, wykonano tam prace izolacyjne i wylewki. Ponadto dokonamy również wymiany stolarki wewnętrznej i okładzin ściennych w sali głównej. To zdecydowanie poprawi jakość przeprowadzonego remontu budynku.

Nowa siedziba MDK ma być gotowa za niespełna cztery miesiące. – Wykonawca musi się zmieścić w terminie do 30 kwietnia – zaznacza burmistrz Zuba. – Sprzyja mu pogoda. Co istotne, dzięki oszczędnościom nie zwiększyliśmy kosztów tego zadania – dodaje.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.