Mieszane uczucia po inauguracji (ZDJĘCIA)

Na inaugurację nowego sezonu w Stalowej Woli, piłkarze tamtejsze Stali podzieli się punktami z Gryfem Wejherowo. Fot. Bogdan Myśliwiec
Na inaugurację nowego sezonu w Stalowej Woli, piłkarze tamtejsze Stali podzieli się punktami z Gryfem Wejherowo. Fot. Bogdan Myśliwiec

II LIGA. Gospodarze doprowadzili do remisu, ale później nie potrafili wykorzystać gry w liczebnej przewadze.

Stal Stalowa Wola potknęła się w pierwszym meczu nowego sezonu, remisując przed własną publicznością z Gryfem Wejherowo. Biorąc pod uwagę przebieg spotkania, gospodarze z jednej strony mogą być zadowoleni ze zdobytego punktu, z drugiej czuć lekki niedosyt.

Miejscowi mogli objąć prowadzenie jeszcze przed przerwą, jednak do tego, że tak się nie stało, przyczynili się sędziowie. Tuż przed przerwą Adrian Gębalski stanął oko w oko z bramkarzem drużyny gości, który faulował napastnika Stali. Widzieli to wszyscy, oprócz trójki arbitrów, którzy po wzajemnej konsultacji przyznali… rzut wolny dla gości. To rozsierdziło na dobre miejscowych, którzy już w pierwszej akcji po przerwie znowu poważnie zagrozili golkiperowi Gryfa. Tym razem jednak defensorzy gości w ostatniej chwili zdołali powstrzymać Adriana Dziubińskiego. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 65. min, gdy Łukasz Nadolski wykorzystał rzut karny (żółta kartka dla Grzegorza Janiszewskiego) i wyprowadził gości na prowadzenie. Taki obrót sprawy nie załamał miejscowych, którzy 10 minut później doprowadzili do remisu. Kapitan Stali, mając przed sobą dwóch obrońców, zdecydował się na strzał po ziemi, którym zaskoczył Wiesława Ferrę.

Zaledwie 120 sekund później drugą bramkę dla Stali mógł zdobyć Sebastian Łętocha, ale wychodząc na czystą pozycję, został w nieprawidłowy sposób powstrzymany przez Przemysława Kamińskiego, za co piłkarz gości wyleciał z boiska. Ostatnie 10 minut to prawdziwe oblężenie bramki Gryfa. Szczęścia próbował m.in. Adrian Dziubiński i Stepan Hirskyi, ale Ferra wychodził obronną ręką z tych sytuacji. Skapitulował dopiero po strzale Adriana Gębalskiego, ale tym razem w sukurs gościom ponownie przyszli sędziowie, którzy tym razem prawidłowo zasygnalizowali pozycję spaloną piłkarza „Stalówki”.

STAL Stalowa Wola 1
GRYF Wejherowo 1
(0-0)
0-1 Nadolski (65. – karny), 1-1 Gębalski (75.)
STAL: Frątczak – Waszkiewicz, Kolbusz, Gębalski, Stelmach, Jonkisz(90. Śpiewak), Wójcik, Bukowiec (62. Hirskyi), Trubeha (69. Sobotka), Dziubińśki (68. Łętocha), Janiszewski
GRYF: Ferra – Kamiński, Nadolski, Brzuzy, Wicki, Wicon, Goerke, Maciejewski (85. Łysiak), Kołc, Gabor (67. Gierszewski), Banaszak.
Sędziował Paweł Kukla (Kraków). Żółte kartki: Trubeha, Janiszewski, Stelmach, Kołc, Łętocha – Banaszak, Nadolski, Wicki. Czerwona kartka Kamiński (77. – faul taktyczny). Widzów 800.

mj

[print_gllr id=216589]

Leave a Reply

Your email address will not be published.