Mieszkańcy boją się o jakość wody pitnej

Nadchodzące fale upałów mogą być przyczyną ponownego pogorszenia się jakości wody pitnej. Na razie sytuacja jest stabilna. Fot. Wit Hadło
Nadchodzące fale upałów mogą być przyczyną ponownego pogorszenia się jakości wody pitnej. Na razie sytuacja jest stabilna. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Czy do miasta może powrócić problem brudnej wody?

Meteorolodzy na najbliższe dni zapowiadają fale upałów. Mogą być one przyczyną ponownego pojawienia się w kranie rdzawego koloru wody. Czy przykra sytuacja sprzed roku może się powtórzyć?

Nadchodzące upały mogą być przyczyną ponownego pogorszenia się jakości wody płynącej z kranu. Podobna sytuacja miała już miejsce w ubiegłym roku, gdy na skutek długotrwałego braku opadów doszło do znacznego zmniejszenia się głębokości rzeki, a to z kolei doprowadziło do pojawienia się w rzeszowskich mieszkaniach wody o rdzawym zabarwieniu.

Specjaliści z Politechniki Rzeszowskiej przy współpracy z prezesami obu spółek MPWiK i MPEC opracowali ekspertyzę, z której jednoznacznie wynika, że główną tego przyczyną jest duże zamulenie wody ujmowanej z Wisłoka. Dlaczego więc go nie odmulić? Problem z utrzymaniem zalewu wynika przede wszystkim z braku pieniędzy, których właściciel Wisłoka – Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie – niestety, nie ma.

Do końca lipca pracownicy RZGW mają przygotować raport oddziaływania na środowisko. Następnie zostanie on przekazany do RDOŚ i do sanepidu. Po przejściu całej tej procedury urzędnicy z Rzeszowa wydadzą decyzję środowiskową. Na jej podstawie będzie można przystąpić do inwestycji odmulenia zalewu. Problemem jest jednak to, aby Kraków przekazał na ten cel odpowiednią sumą pieniędzy.

Jakość wody pod kontrolą
W ubiegłym roku mieszkańcy z niepokojem patrzyli na zamieszanie wokół problemu brudnej wody. Czy sytuacja może się powtórzyć? – Specjaliści z Politechniki Rzeszowskiej w tamtym roku ocenili całą instalację, zalecili nam również pewne działania, które podjęliśmy. Po pierwsze, utrzymanie pH powyżej 7,5; po drugie, zakup instalacji do jego korekty. Co więcej, na co dzień współpracujemy z MPEC i ze służbami na stacji uzdatniania wody sieciowej oraz ze spółdzielniami mieszkaniowymi. Każdego dnia sprawdzamy wodę, ale nie mamy 100 proc. pewności, czy problem brudnej wody nie powróci – mówi Robert Nędza, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. – Do tej pory nie mieliśmy żadnej negatywnej decyzji ze strony sanepidu, poprawiliśmy także standard oczekiwań MPEC, z którym współpracujemy – dodaje prezes. Jak twierdzi, jakość wody w Rzeszowie jest pod 24-godzinną kontrolą.

Agata Flak

9 Responses to "Mieszkańcy boją się o jakość wody pitnej"

Leave a Reply

Your email address will not be published.