
RZESZÓW. Inwestycja gotowa będzie do końca kwietnia.
Ludzie mieszkający na osiedlu Kotuli w Rzeszowie mają już dość tego, co dzieje się na skrzyżowaniu ulic Strzyżowskiej z bł. Karoliny oraz Dukielskiej i Strzyżowskiej. W Rzeszowskim Budżecie Obywatelskim na 2016 rok zdecydowali o budowie ronda w tym miejscu. Niestety, zamiast ronda, kierowcy muszą znosić utrudnienia drogowe.
– Bulwersuje nas ta sprawa. W 2016 roku miało tutaj powstać rondo. Roboty w tej chwili trwają. Dlaczego to nie zostało zrobione w ubiegłym roku, przecież zadania z budżetu obywatelskiego miały być zrobione w przeciągu jednego roku kalendarzowego? W zimie musieliśmy się męczyć, mając utrudniony przejazd, a ronda dalej nie ma – mówi Leszek, mieszkaniec os. Kotuli.
Na skrzyżowaniu miał być przeprowadzony generalny remont. Dwupasmowe skrzyżowanie z ruchem okrężnym miało usprawnić ruch samochodowy w tym miejscu do końca roku. Jednak mieszkańcy osiedla jeszcze chwilę będą musieli poczekać.
– Opóźnienia wynikały z tego, że trzeba było przełożyć cały ciepłociąg, a zimowe temperatury uniemożliwiły prowadzenie tych prac. MPEC nie mógł wyłączyć ciepła, żeby budynki i szkoła nie zostały bez ogrzewania. Teraz już te prace się zakończyły, a wykonawca ruszył z pracami. W kwietniu rondo ma być już gotowe – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.
Na skrzyżowaniu ulic Strzyżowskiej i bł. Karoliny zostanie zbudowane dwupasmowe rondo o średnicy wyspy 20 m i szerokości pasa ruchu 4,5 m. Od strony północnej na całym przebudowywanym odcinku powstanie ścieżka rowerowa. Przebudowana zostanie też zatoczka autobusowa obok Parku Błogosławionej Karoliny Kózki, a od strony południowej przy skrzyżowaniu z ul. Strzelniczą, powstanie nowa. Przebudowane zostaną chodniki, a na przejściach dla pieszych zaplanowano budowę płytek naprowadzających dla niewidomych.
Blanka Szlachcińska



7 Responses to "Mieszkańcy chcą ronda"