Mieszkańcy: – Coś tu śmierdzi… „układami” (ZDJĘCIA)

Fot. Paweł Dubiel
Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Sąsiedzi „Res-Drobu” mają już dość fetoru, który wydobywa się z zakładów drobiarskich. Zamierzają pozwać firmę do sądu.

Blisko 200 mieszkańców z osiedla 1000-lecia protestowało w środę przed Rzeszowskimi Zakładami Drobiarskimi Res-Drob. Większość z nich miało na twarzach jednorazowe maseczki oraz opaski w biało-czerwone paski. Był to protest przeciw smrodowi, który od lat wydobywa się z tej firmy. Do protestujących jednak nie wyszedł nikt z dyrekcji Res-Drobu. Mieszkańcy zaczęli zbierać podpisy i zamierzają pozwać zbiorowo Res-Drob do sądu.

To była pokojowa manifestacja, chociaż głośna, słychać było trąbki i wznoszono hasła. Zwracano uwagę, że od lat dyrekcja Res-Drobu niewiele robi, żeby usunąć ciągły fetor m.in. z walających się przed firmą resztek poubojowych. Okazuje się bowiem, że smród nie pochodzi z wnętrza zakładu, ale przede wszystkim z ciężarówek transportujących ptaki.

– Chcemy poszanowania praw mieszkańców do godnego życia – mówiła podczas manifestacji Małgorzata Grzywa, prezes Stowarzyszenia „Nasz Czysty i Zdrowy Rzeszów”. – Nasze stowarzyszenie powstało, żeby walczyć o wyeliminowanie smrodu. Założyliśmy stronę internetową i można na niej zgłaszać wszelkie uciążliwości z tego zakładu.

Więcej w weekendowym wydaniu Super Nowości.

Mariusz Andres

[print_gllr id=219223]

9 Responses to "Mieszkańcy: – Coś tu śmierdzi… „układami” (ZDJĘCIA)"

Leave a Reply

Your email address will not be published.