Mieszkańcy mają w kranach śmierdząca wodę

– Tej wody w moim domu nie da się pić – mówi zdenerwowana Krystyna Bartoszek, mieszkanka kamienicy na Rynku w Tyczynie. – Od kilku dni kranówka śmierdzi zgniłymi jajkami. Dlatego kupuję w sklepie wodę w 5-litrowych butelkach. Jak długo jeszcze mam być pozbawiona wody dobrej jakości? Przecież płacę za jej dostarczenie. Fot. Paweł Dubiel

TYCZYN. Do końca roku ma być zlikwidowany przykry zapach kranówki u czterdziestu procent mieszkańców Tyczyna.

Od tygodnia z kranów mieszkańców części Tyczyna leci śmierdząca woda. Wiele osób po jej spróbowaniu skarżyło się na złe samopoczucie i zaczęło wykupywać w sklepach pięciolitrowe butelki z wodą. Wprawdzie pod względem bakteriologicznym kranówka jest czysta, ale wciąż nie wiadomo, skąd wziął się ten przykry zapach. Dlatego Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej „Eko-Strug” w Tyczynie zleciło niezależnej firmie zbadanie, które wykazałoby, jak wyeliminować smród wody.

Śmierdząca woda pitna od tygodnia dociera do 40 procent mieszkańców Tyczyna oraz Hermanowej. W samym Tyczynie przykry zapach kranówki czuć w domach na ulicach: Zagrody, Lasek, Rynek, Szopena i Mickiewicza. Mieszkańcy mieli biegunki i bóle żołądka. Te objawy, ich zdaniem, wzięły się w związku z zanieczyszczoną wodą. Wodę z sieci wodociągowej dostarcza firma „Eko-Strug” i to ona przed kilkoma dniami zleciła jej badania. W mieście rozwieszono komunikaty, żeby wodę używać tylko w celach gospodarczych, np. do mycia naczyń. „Eko-Strug” otworzył punkt odbioru wody do celów pitnych. Mimo to i tak mieszkańcy masowo wykupywali w sklepach butelki z wodą. Dzień przed Wszystkimi Świętami jej nawet zabrakło.

– Woda z kranu jest śmierdząca i niezdatna do picia nawet po przegotowaniu – mówi Krystyna Bartoszek, mieszkanka kamienicy na Rynku w Tyczynie. – Dlatego kupuję w sklepie po dwie butelki wody, każda ma po 5 litrów pojemności. Zły stan wody jest od wtorku ubiegłego tygodnia, ale dopiero w czwartek wywieszone zostały kartki z ostrzeżeniem. 

Na stronie Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Tyczynie pojawił się komunikat, z którego wynika, że sanepid pobrał próbki wody z wodociągu, ale nie stwierdzono obecności bakterii. Jednocześnie poinformowano: „woda w niektórych domach nadal śmierdzi.

– Zrobimy wszystko, żeby do grudnia zapewnić mieszkańcom Tyczyna i Hermanowej dobrej jakości wodę – zapewnia Janusz Skotnicki, burmistrz Tyczyna.

– Sprawdzamy, co jest powodem przykrego zapachu wody – mówi Zbigniew Możdżeń, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej „Eko-Strug”. – Na razie nie wiemy, skąd wziął się ten smród. Może chodzić o muł czy gazy, które pojawiły się w złożach. Może też być tak, że niektórzy mieszkańcy mają bojlery, w których woda jest sprzed tygodnia i zalega w nich. Gdy się ją podgrzewa, to jeszcze intensywniej czuć przykry zapach.

Jak wyjaśnił prezes, ta śmierdząca woda dociera do domów ze stacji uzdatniania wody, która jest zlokalizowana w Tyczynie-Lasku. Do niedawna dla gminy Tyczyn dostarczano wodę z siedmiu studni, obecnie już tylko z trzech. Zbiorniki zostały już mocno wyeksploatowane i być może stąd gorszej jakości woda w kranach. Nie regenerują się, bo nie ma opadów. Trzeba będzie poszukać nowego ujęcia wody. Takiej sytuacji ze zmniejszającą się ilością wody i tego, że w niektórych domach jest śmierdząca, nie było od 2004 roku, gdy powstały pierwsze studnie.

– Nie wiemy, czy taka jak teraz sytuacja jest jednorazowa, cykliczna czy się powtórzy – dodał prezes Możdżeń. – Jedno jest pewne, gdy opracowaliśmy strategię w dostarczaniu wody dla gminy, studnie miały od 40 do 60 metrów głębokości. Teraz na tych głębokościach jej brakuje. Dlatego musimy szukać jej nawet 116 metrów pod ziemią.

– Zleciliśmy badania niezależnej firmie, która w ciągu tygodnia wykaże, jaka jest przyczyna tego, że przez wodociąg do mieszkań dociera śmierdząca woda – poinformował Zbigniew Możdżeń, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej „Eko-Strug” w Tyczynie.

Jak zostanie rozwiązany problem z oczyszczeniem wody tak, żeby nie docierała do kranów śmierdząca? Zostaną wymienione złoża filtracyjne w studniach i to oczyści wodę. To będzie koszt 400 tys. zł i pieniądze pochodzić będą z budżetu gminy. Jednak prawdopodobnie trzeba będzie do tej kwoty dodać 100-200 tys. zł.

– Nowe złoża filtracyjne w stacji uzdatniania wody powinny być gotowe za 6 tygodni. Na pewno do końca roku uda się rozwiązać problem wyeliminowania przykrego zapachu w kranówkach. Choć w ostatnich dniach smród wody czuć było tylko w niektórych domach – poinformował Janusz Skotnicki, burmistrz Tyczyna.

Mariusz Andres

5 Responses to "Mieszkańcy mają w kranach śmierdząca wodę"

Leave a Reply

Your email address will not be published.