
RZESZÓW. Miejski ratusz czeka na kontrolę Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
Władze miasta doczekały się wreszcie informacji zarządu Res-Drobu w sprawie poprawy uchybień w tym zakładzie. Od dłuższego już czasu 4 tysiące mieszkańców osiedla 1000-lecia musi wdychać smród, a z powodu hałasu nie mogą oni otwierać okien, co w obecnej sytuacji jest wyjątkowo uciążliwe.
Pismo z Res-Drobu miało wpłynąć do rzeszowskiego Urzędu Miasta 7 kwietnia. Dotarło na czas, ale na jego podstawie trudno potwierdzić, czy zapewniono odpowiednie zabezpieczenia, eliminując smród i hałas. – Otrzymaliśmy pismo i poinformowano nas, że teraz w zakładzie wszystko jest tak, jak trzeba, usunięto uchybienia – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. – My jednak czekamy na kontrolę inspektorów WIOS, którzy potwierdziliby, że uchybienia rzeczywiście zostały poprawione. Wiadomo jednak, że takie działania szybko nie zostaną podjęte. Z powodu epidemii koronawirusa wszelkie kontrole zostały bowiem zamrożone – dodaje.
W tej sprawie skontaktowaliśmy się w ubiegłym tygodniu z zarządem Res-Drobu, wysłaliśmy mailowo zapytanie, ale do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Telefonu nie odbierał też Rafał Baranowski, rzecznik prasowy tej firmy. Danuta Pelc ze Stowarzyszenia „Nasz Czysty i Zdrowy Rzeszów” podkreśla z kolei, że sprawa Res-Drobu zajmuje się zbyt wiele instytucji (WIOS, Powiatowy Nadzór Budowlany i Powiatowy Inspektorat Weterynarii – przyp. red.) i dlatego odpowiedzialność w tej sprawie rozmywa się. Jeszcze w lutym br. Mieczysław Doskocz, przewodniczący Rady Osiedla 1000-lecia, złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnienia przestępstwa wobec instytucji państwowych w związku z nielegalnie działającą podczyszczalnia ścieków, która jest głównym sprawcą smrodu. Jeśli kontrola WIOS wykaże uchybienia zakładu, to ratusz będzie mógł cofnąć pozwolenie zintegrowane dla Res-Drobu, co będzie oznaczać zawieszenie produkcji w tym miejscu.
Mariusz Andres



8 Responses to "Mieszkańcy nadal wdychają smród z Res-Drobu"