
RZESZÓW. W ostatnich dniach do naszej redakcji zgłosiło się kilku mieszkańców Rzeszowa, którzy zwrócili uwagę na problem rozkopanej i nieprzejezdnej ul. Rataja.
Jak udało się ustalić, za wykonywane na odcinku roboty odpowiedzialne jest Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Rzeszowie, które jezdnie wyłączyło z użytku jeszcze w marcu. Trwające prace dotyczą spraw wodociągowych i wstępnie zakończyć się miały w kwietniu. Zdaniem rzeszowian, „to skandal, że lada moment będzie lipiec, a mimo tego droga wciąż jest zablokowana”. – To nie do pomyślenia, że ulica od ponad czterech miesięcy jest nieprzejezdna i aby dojechać do domów musimy krążyć wokół innych dróg – skarży się pan Paweł, mieszkaniec osiedla Krakowska Południe. – Poza tym nikt nas nie poinformował, że prace się przedłużą – dodaje.
Z pytaniem o rozkopaną jezdnię zwróciliśmy się do MPWiK w Rzeszowie, które zadeklarowało, że utrudnienia niedługo się skończą. – Roboty drogowe są już na ukończeniu, a prace przedłużyły się gdyż m.in. na ul. Rataja robiona była główna magistrala – tłumaczy Robert Potoczny, dyrektor ds. technicznych MPWiK w Rzeszowie. – W tym tygodniu będą montowane tzw. trójniki, odbędzie się dezynfekcja oraz próba ciśnień, dlatego początkiem lipca planujemy już przywrócić drogę do użytku – dodaje. Jednak zdaniem okolicznych mieszkańców inwestycja powinna zakończyć się znacznie szybciej, zwłaszcza że od kilku dni przy rozkopanej jezdni nie widać żadnych robotników.
Jak zapewnił nas dyrektor MPWiK-u w Rzeszowie, po zakończeniu robót stan jezdni wraz z chodnikami i całą infrastrukturą wróci do stanu pierwotnego.
kl



