Mieszkańcy nie chcą kościoła

- Na działce przy ul. Składowej wybudujemy ok. 60 mieszkań - poinformował Piotr Przytocki, prezydent Krosna. - Za rok lub za 15 miesięcy Towarzystwo Budownictwa Społecznego, które zajmie się tą inwestycją, może dostać pozwolenie na budowę. Fot. Wit Hadło
– Na działce przy ul. Składowej wybudujemy ok. 60 mieszkań – poinformował Piotr Przytocki, prezydent Krosna. – Za rok lub za 15 miesięcy Towarzystwo Budownictwa Społecznego, które zajmie się tą inwestycją, może dostać pozwolenie na budowę. Fot. Wit Hadło

KROSNO. Radni przychylili się do wniosku i przy ul. Składowej mogą powstać bloki.

Władze miasta Krosna chciały sprzedać 68-arową działkę z 50-procentową bonifikatą archidiecezji przemyskiej pod budowę kościoła. Jednak sprzeciwili się temu mieszkańcy osiedla WSK i nie powstanie tam świątynia. Radni przychylili się do wniosku 500 osób i teren ten przeznaczony zostanie na zabudowę mieszkaniową.

W ub. tygodniu sprawa budowy kościoła przy ul. Składowej wróciła na sesję Rady Miasta. Kilka miesięcy wcześniej Piotr Przytocki, prezydent Krosna, przedstawił radnym projekt uchwały o sprzedaży 68-arowej działki na osiedlu WSK. Teren ten miał być sprzedany z 50-procentowym rabatem archidiecezji przemyskiej, która chciała tam postawić kościół. Wartość tej działki to 700 tys. zł. Budowa kościoła nie spodobała się mieszkańcom osiedla.

Podczas kwietniowej sesji Rady Miasta projekt ten został zdjęty z porządku obrad. Jednocześnie postanowiono zebrać podpisy przeciw inicjatywie budowy kościoła. Przeciw powstaniu świątyni opowiedziało się ponad pół tysiąca mieszkańców. Kilka dni temu radni uwzględnili inicjatywę ustawodawczą i zmieniono przeznaczenie działki z usług kultu religijnego na budownictwo mieszkaniowe. Mieszkańcy taką decyzję argumentowali tym, że potrzebne są mieszkania.

Za budową kościoła głosowali radni PiS, w sumie 6 osób, jednak większość członków Rady Miasta – 12 (z Klubu Samorządowego i PO) było za wykorzystaniem terenu pod budowę mieszkaniową.

Archidiecezji przemyskiej władze miasta zaproponowały w zamian inną działkę przy ul. Żwirki i Wigury, na której można byłoby rozbudować istniejącą kaplicę na kościół. W uchwale radni zaproponowali 90-procentową ratę od tej nieruchomości wartej 500 tys. zł. Na razie przedstawiciele archidiecezji nie wypowiedzieli się, czy chcą kupić działkę na preferencyjnych warunkach.

Mariusz Andres

6 Responses to "Mieszkańcy nie chcą kościoła"

Leave a Reply

Your email address will not be published.