Mieszkańcy nie chcą łącznika al. Kopisto z ul. Wierzbową

Nowy łącznik będzie rozpoczynał się przy moście Narutowicza. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Ruch społeczny „Nie dla budowy drogi na rzeszowskich wałach” dziwi się ratuszowi, że ten zamiast mniejszym kosztem przedłużyć ul. Cegielnianą zamierza stworzyć nową trasę.

Mieszkańcy Rzeszowa wciąż nie zgadzają się na budowę drogi, która ma połączyć al. Kopisto z ul. Wierzbową. Ich zdaniem, trasa powstanie zbyt blisko mieszkań, zniszczy zieloną estetykę terenu, a przy tym koszt jej budowy według obecnej koncepcji będzie zbyt duży. – Droga całkowicie zmieni krajobraz tego miejsca – bulwersują się mieszkańcy.

Temat budowy łącznika po raz pierwszy w dyskusji pojawił się wiele lat temu, lecz tak naprawdę miasto zaangażowało się w inwestycje dopiero w ubiegłym roku. Wówczas zapowiadano, że trasa musi powstać, dzięki czemu poprawi się przepustowość m.in. mostu Zamkowego, mostu Narutowicza i okolicznych dróg. Władze ratusza podkreślały wagę zadania, szczególnie że w rejonie ul. Cegielnianej budują się nowe bloki, z których dwa to budynki 9-kondygnacyjne a jeden to 85-metrowy apartamentowiec. W obiektach znajdzie się ok. 462 mieszkań, i możliwe że nawet dwa razy tyle aut. Więcej pojazdów to większy ruch, który gdzieś trzeba wypuścić.

Miasto chce, aby droga rozpoczynała się przy moście Narutowicza (naprzeciwko sanepidu), gdzie powstanie sygnalizacja świetlna. – Dwujezdniowa ulica ma liczyć ponad pół kilometra długości i 7 metrów szerokości – wyjaśniał niedawno Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Powstanie odwodnienie, kanalizacja, chodniki, ścieżka rowerowa – dodawał.

Duże niezadowolenie

Pomysł budowy drogi brzmi dobrze lecz szybko pojawiły się protesty rzeszowian. Z wytyczenia kierunku ulicy niezadowolonych było ok. 70 mieszkańców nowych mieszkań Capital Towers. Ich zdaniem trasa byłaby zlokalizowana zbyt blisko okien. Kilka miesięcy wcześniej inną koncepcję kierunku trasy oprotestowali …mieszkańcy sąsiedniej Spółdzielni Mieszkaniowej Geodeci. Nie zgadzali się oni, aby droga szła obok ich mieszkań. Teraz protesty powracają.

W ubiegłym tygodniu do naszej redakcji trafiło pismo ruchu społecznego „Nie dla budowy drogi na rzeszowskich wałach”, w którym rzeszowianie sprzeciwiają się inwestycji. – Prezydent Tadeusz Ferenc planuje budowę łącznika nie poprzez przedłużenie ul. Cegielnianej i wykorzystanie należących do miasta działek, ale poprzez budowę całkiem nowej drogi, pomiędzy ulicą Cegielnianą, a blokiem Capital Towers na specjalnie usypanej skarpie, która generować będzie ogromne koszty – piszą mieszkańcy. Ich zdaniem, inwestycja wpłynie na okoliczną zieleń i wiąże się z wykupem niewielkiej okolicznej działki, a to wydatki. – To sprzeczne z zasadami wydawania pieniędzy publicznych – wskazują mieszkańcy.

Co na to miasto? – Mieliśmy wcześniej już dwie inne koncepcje wytyczenia drogi, lecz oprotestowali je mieszkańcy, więc trzeba było wybrać jakiś wariant pośredni – przekonuje Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego UM Rzeszowa. – Droga musi powstać, gdyż usprawni okoliczny ruch. Obecnie wystosowaliśmy już wniosek o pozwolenie na budowę – dodaje.

Kamil Lech

23 Responses to "Mieszkańcy nie chcą łącznika al. Kopisto z ul. Wierzbową"

Leave a Reply

Your email address will not be published.