
RZESZÓW. Ludzie z osiedli: Staromieścia i 1000-lecia boją się, że nowy zakład przy EC Rzeszów zagrozi ich zdrowiu.
Mieszkańcy dwóch rzeszowskich osiedli sprzeciwiają się budowie spalarni rusztowej, która powstanie przy Elektrociepłowni Rzeszów. W tej sprawie z Andrzejem Gutkowskim, wiceprezydentem Rzeszowa, chciało się w środę, 1 lipc,a spotkać kilku reprezentantów osiedli Staromieście i 1000-lecia. Włodarz miasta przyjął jednak tylko jedną osobę, Jana Kreta.
Budowa spalarni przy EC Rzeszów rozpocznie się w 2016 roku. Będzie to zakład produkcji ciepła z odpadów komunalnych i powstanie od strony ul. Ciepłowniczej, w miejscu dawnego zaplecza Elektrociepłowni. Po uruchomieniu spalarni rusztowej na początku jej rozruchu rocznie będzie się unieszkodliwiać 100 tys. odpadów, a później aż 180 tys. ton.
– Pracownicy naukowi jednej z rzeszowskich uczelni, chemicy, stwierdzili, że instalacja termicznego przetwarzania odpadów, która powstanie przy EC będzie miała zły wpływ na środowisko – mówi Jan Kret, mieszkaniec Rzeszowa. – Do najbardziej toksycznych związków, które dostaną się do powietrza, będzie TCDD, czyli tetrachlorodibenzodioksyna, która ma bardzo silne właściwości toksyczne. Ten związek i inne, które będą się wydobywać ze spalarni, mogą doprowadzić do osłabienia zdolności rozrodczych, obniżenia odporności immunologicznej i do nowotworów.
Zdaniem mieszkańców, spotkanie z wiceprezydentem Rzeszowa było bezowocne. Do gabinetu Andrzeja Gutkowskiego został wpuszczony tylko Jan Kret, a kilku innych mieszkańców i dziennikarze musieli czekać na korytarzu.
Obecny na spotkaniu z wiceprezydentem Jan Kret poinformował, że Małgorzata Wojnowska, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa, zadawała mu pytania, które nijak odnosiły się do spalarni przy EC. – Pani dyrektor pytała mnie, czy wiem, gdzie jest najnowocześniejsza w Rzeszowie spalarnia odpadów medycznych – mówi mieszkaniec. – Jednocześnie dodała, ze jest tam stosowana inna technologia przetwarzania odpadów niż ta, którą zaplanowano przy EC Rzeszów. Po co takie pytanie, skoro to dwie różne spalarnie?
Mieszkańcy dodali, że temperatura gazów powstających w wyniku spalania w spalarni odpadów medycznych dochodzi do 1200 st. C. W spalarni przy EC temperatura będzie osiągać do 1500 stopni. A to też będzie miało wpływ na środowisko.
Mieszkańcy próbowali umówić się na kolejne spotkanie, tym razem z Tadeuszem Ferencem. Jednak prezydent wyznaczył odległy termin, dopiero na wrzesień, bo planuje wyjazdy służbowe. Udało się jednak w końcu uzgodnić termin wcześniejszy – rozmowy zaplanowano na 15 lipca.
Mariusz Andres



4 Responses to "Mieszkańcy nie chcą spalarni rusztowej"