
RZESZÓW. W środowe popołudnie pod budynkiem, w miejscu, gdzie ma powstać nowy obiekt, protestowali mieszkańcy osiedla.
Przy ul. Podwisłocze na miejscu budynku, w którym obecnie funkcjonuje m.in. sklep spożywczy, może powstać 50-kondygnacyjny wieżowiec. Mieszkańcy os. Nowe Miasto są przeciwni tej inwestycji. Nie chcą, żeby ich okna zostały odcięte od światła słonecznego, a osiedle było zalewane kolejnymi setkami samochodów.
– Jako mieszkańcy osiedla Nowe Miasto nie możemy zgodzić się na tak olbrzymią budowę w tym miejscu. Bloki te znacząco ograniczą dopływ światła do mieszkań bezpośrednio sąsiadujących z budową, pogorszą jakość życia mieszkańców, a tym samym ich zdrowie – twierdzi Barbara. – Nowe Miasto już w tej chwili cierpi z powodu nadmiernego ruchu samochodów. Nie mówię tu tylko o głównej ul. Podwisłocze, ale także o tranzycie między blokami, gdzie kierowcy, próbując ominąć korki wciskają się w wąskie uliczki, niejednokrotnie łamiąc przepisy ruchu drogowego – uważa.
Mieszkańcy boją się, że podczas budowy nowych obiektów ich bloki zaczną pękać i nie wytrzymają takich prac. Mają też pretensje, że niszczy się dorobek ich życia, bo mieszkania, na które wzięli długoletnie kredyty, znacznie stracą na wartości. W takim przypadku banki żądają dodatkowego zabezpieczenia. Problemem są też miejsca parkingowe.
– Brakuje miejsc parkingowych na terenie osiedla. Mieszkańcy mojego i sąsiednich bloków parkują przy ulicach koło delikatesów. Jeśli te miejsca zostaną zabrane i dojdzie więcej samochodów, to będziemy musieli parkować pół kilometra od mieszkania – mówi Andrzej.
180-metrowy wieżowiec
Inwestor chciałby w tym miejscu wybudować zespół dwóch budynków o funkcji mieszkalnej wielorodzinnej i handlowo-usługowo-biurowej z garażami podziemnymi, niezbędną infrastrukturą techniczną. Dwa budynki byłyby ze sobą połączone. Wewnątrz miałyby się znaleźć mieszkania i lokale usługowe. Wyższy budynek miałby mieć ok. 180 m wysokości i 50 kondygnacji. Drugi budynek w najwyższych miejscach ma mieć 11 kondygnacji, a w najniższych 6.
– Urząd Miasta Rzeszowa ponownie rozpatruje wniosek o wydanie warunków zabudowy, ponieważ pierwszy został uchylony przez Regionalną Izbę Obrachunkową. Najprawdopodobniej wniosek zostanie wydany pod koniec marca – powiedział nam Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.
W ubiegłym roku w tej sprawie protestowała spora grupa mieszkańców osiedla, zbierając podpisy przeciwko inwestycji. Inwestor zdaje sobie sprawę z protestów mieszkańców, ale sprawy nie chce komentować.
Blanka Szlachcińska



38 Responses to "Mieszkańcy nie chcą wieżowca na Nowym Mieście"