Mieszkańcy Nowego Miasta: Chcemy zieleni, a nie spalin!

Mieszkańcy os. Nowe Miasto sprzeciwiają się planowanej budowie drogi, która biegłaby przez sam środek osiedla. Fot. Paweł Dubiel
Mieszkańcy os. Nowe Miasto sprzeciwiają się planowanej budowie drogi, która biegłaby przez sam środek osiedla. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Dzisiaj i w piątek odbędą się spotkania z władzami miasta ws. planowanej budowy drogi na największym osiedlu Rzeszowa.

Dzisiaj o godz. 18 odbędzie się spotkanie z kandydatem na prezydenta Rzeszowa posłem Wojciechem Buczakiem ws. planowanej budowy drogi, która ma połączyć ul. Kozienia z okolicą centrum handlowego Millenium Hall. Mieszkańcy os. Nowe Miasto nie zgadzają się na tę inwestycję, gdyż droga miałaby przebiegać przez sam środek osiedla i zająć zielone tereny, plac zabaw, część boiska oraz siłownię plenerową.

Temat budowy drogi w samym centrum osiedla, biegnącej pomiędzy przedszkolem i szkołą, tuż obok kościoła oraz przez boisko osiedlowe powraca od kilkunastu lat. Ostatnio wybrzmiał ponownie. Mieszkańcy osiedla uważają, że wprowadzenie ruchu w sam jego środek to poważny błąd. Zebrali nawet ponad 2 tys. podpisów przeciwko realizacji tej inwestycji. – Jeżeli tędy pójdzie droga, my nie będziemy mieli czym oddychać, a nasze dzieci nie będą się miały gdzie bawić. Mamy tutaj różne spotkania, pikniki. Nie wyobrażam sobie, żeby nam to odebrali – tłumaczy pani Alina, mieszkanka osiedla.

Protestujący podkreślają także kwestię bezpieczeństwa. Droga ma bowiem biegnąć między szkołą i przedszkolem, a niewątpliwie inwestycja spowoduje jeszcze bardziej zwiększony ruch. – Dzieci teraz chodzą same do szkoły, bo na osiedlu jest bezpiecznie – mówi pan Wojciech, mieszkaniec Nowego Miasta. – Jeżeli pójdzie tędy droga, zrobi się niebezpiecznie. A niech nie daj Boże dojdzie do wypadku, kto poniesie za to konsekwencje? – pyta.

Mieszkańcy zauważają także, że zamiast budować drogę warto zadbać o tereny zielone, których na Nowym Mieście jest mało. – Naszym marzeniem jest tu park albo tereny rekreacyjne, gdzie można miło spędzić czas z rodziną. Takich właśnie miejsc tu brakuje – podkreślają.

Spotkanie z Wojciechem Buczakiem odbędzie się w czwartek o godz. 18. w Spółdzielczym Osiedlowym Domu Kultury „Nowe Miasto” przy ul. Podwisłocze 6, w sali nr 1.

Kolejne spotkanie – z prezydentem Tadeuszem Ferencem odbędzie się w piątek, 3 sierpnia, w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 4 o godz. 16.30.

Katarzyna Szczyrek

12 Responses to "Mieszkańcy Nowego Miasta: Chcemy zieleni, a nie spalin!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.