Mieszkańcy os. Architektów doczekają się przejścia pod torami

Tak wygląda dzika ścieżka, przez którą obecnie przechodzą mieszkańcy os. Architektów. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Wybrany wykonawca ma przygotować dokumentację projektową inwestycji do końca wakacji przyszłego roku. Z kolei samo przejście zostanie oddane do użytku za dwa lata.

Gehenna mieszkańców os. Architektów powoli dobiega końca. Miasto wybrało już wykonawcę na opracowanie projektu budowy przejścia pod torami przy ul. Zawiszy Czarnego. Stworzenie trasy wydaje się być niezbędne, gdyż dotychczas piesi aby dojść do najbliższego przystanku autobusowego musieli podążać okrężną drogą (30 min), albo „dziką” ścieżką przez tory, co wiązało się ze sporym niebezpieczeństwem.

O problemach mieszkańców os. Architektów informowaliśmy czytelników „Super Nowości” już kilkukrotnie. Rzeszowianie mają utrudnioną możliwość szybkiego przedostania się ze swoich bloków do przystanku autobusowego na ul. Podkarpackiej. Przeszkodą jest brak przejścia podziemnego przez okoliczne tory, na których w ubiegłym roku powstała „dzika” ścieżka. Przemieszczanie się przez nią wiąże się ze sporym niebezpieczeństwem w związku z częstymi kursami pociągów. Ponadto za bezprawne wkroczenie na szyny można otrzymać mandat.

Władze miasta już od kilku miesięcy wiedzą o kłopotach mieszkańców, dlatego najpierw próbowały je rozwiązać wspólnie z koleją. PKP nie wyraziło jednak zgody na wydawanie pieniędzy i budowę kładki nad torami ani też przejścia podziemnego. Ratusz postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Zdano sobie sprawę z tego, że obecnie najbliższe „legalne” przejście przez tory, zlokalizowane jest aż przy IV Liceum Ogólnokształcącym. Wielu starszym osobom dojście do niego zajmuje niemal pół godziny.

Przejście powstanie
Miastu w drodze drugiego przetargu udało się wyłonić wykonawcę na stworzenie dokumentacji projektowej dotyczącej budowy połączenia ul. Zawiszy Czarnego z ul. Podkarpacką. – Mamy wykonawcę, który przygotuje projekt do końca wakacji 2019 r. – mówi Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta w Rzeszowie. – Brak przejścia podziemnego rodzi olbrzymie niebezpieczeństwo, dlatego z troski o dobro i komfort mieszkańców inwestycja musi zostać zrealizowana – dodaje. Mieszkańcy z nowej, i co ważne bezpiecznej już trasy skorzystają w 2020 r.

Kamil Lech

Leave a Reply

Your email address will not be published.