Mieszkańcy: – Pobieranie opłat za worki na trawę to bezprawie

Za worki do zapełnienia zielonymi odpadami trzeba płacić 3 zł, ale jeśli ktoś ma własny worek, to może go osobiście zawieść do punktu odbioru odpadów przy alei Sikorskiego. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Urzędnicy miejscy informują, że taki jest regulamin i trzeba płacić.

Właściciele domów w Rzeszowie czują się oszukani. Płacą nawet powyżej 50 zł od rodziny za wywóz odpadów, a jeszcze dodatkowo MPGK chce od nich 3 zł za worek na skoszoną trawę. To, ich zdaniem, bezprawne pobieranie dodatkowej opłaty, bo przecież w ramach np. tych kilkudziesięciu złotych powinno się zabierać również zielone odpady.

Mieszkańcy domów jednorodzinnych dostają kilka worków do zapełnienia. Żółty 12-litrowy na metale i tworzywa sztuczne, niebieski również tej samej pojemności na papier, mniejszy 80-litrowy zielony na szkło, a ciemnobrązowy 60-litrowy na tzw. odpady bio. Ten ostatni nadawałby się na skoszoną zieloną trawę, ale nie wolno go zapełniać takimi opadami.

Worek na trawę (120-litrowe), czy drobne gałęzie również jest w kolorze jasnobrązowym, ale trzeba za niego zapłacić dodatkowe 3 zł. Może to i nie dużo, ale dlaczego ten worek nie jest za darmo? Rodziny w sumie za wywóz śmieci płacą nawet ponad 50 zł i te kilka złotych to zdzierstwo. Odpady zielone powinny zmieścić się w cenie wywozu śmieci, a nie powinny podwyższać rachunków.

Specjalny worek na trawę można kupić u kierowcy śmieciarki. Ale przyjeżdżają oni w różnych porach dnia i nie zawsze w domu jest właściciel, który mógłby go nabyć.

– Mamy taki regulamin i za worki na odpady zielone trzeba dodatkowo zapłacić – informuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Takie worki są sprzedawane nie tylko u kierowców śmieciarki, ale i w punkcie obsługi pasażera przy ul. Lisa-Kuli i w siedzibie MPGK przy alei Sikorskiego.

Można też samemu zawieść trawę w swoich workach (niekoniecznie w kolorze jasnobrązowym) do punktu selektywnej zbiórki odpadów przy ul. Ciepłowniczej lub al. Sikorskiego, ale tam trzeba czekać w długich kolejkach. Niestety, punkty odbioru są czynne tylko trzy razy w tygodniu (wtorek, czwartek i sobota) w godzinach od 10 do 18. Mieszkańcy chcieliby, żeby były one czynne 6 razy w tygodniu. Może gdy ogłoszony zostanie nowy przetarg, to w 2020 r. ustalonych zostanie więcej dni, w których można byłoby dowozić odpady. Nie tylko zielone, ale sprzęt elektryczny odpady budowlane czy zużyte bateria. 

Mariusz Andres

8 Responses to "Mieszkańcy: – Pobieranie opłat za worki na trawę to bezprawie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.