Mieszkańcy protestują przeciw lokalizacji PSZOK-u


W tym miejscu w Mikulicach planowana jest budowa Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Fot. Czytelnik

– Protestujemy przeciw planowanej lokalizacji Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Mikulicach (pow. przeworski) – mówi Maria Głąb, mieszkanka Mikulic. – Obiekt ma powstać bezpośrednio przy gęstej zabudowie budynków mieszkalnych ok. 20 metrów od najbliżej położonego domu. Rozumiemy potrzebę budowy takiego punktu, ale nie w miejscu, które wytypowała gmina. Jeśli powstanie tam PSZOK, to będziemy mieli uciążliwe sąsiedztwo i nie da się w takich warunkach żyć.

Jak podkreślają mieszkańcy Mikulic, niedaleko od planowanej budowy PSZOK-u znajdują się domy i bloki, zamieszkałe w większości przez rodziny pracowników Stacji Hodowli Roślin. W sąsiedztwie rozciąga się teren rekreacyjny – pozostałość XIX-wiecznego parku wraz z ostatnio poddanym renowacji stawem służącym małej retencji wód. Na terenie parku został zbudowany plac zabaw oraz siłownia na wolnym powietrzu i w bliskim sąsiedztwie takich obiektów ma powstać PSZOK.

Mieszkańcy: – Nie chcemy być zapleczem komunalnym

Okazuje się, na co uwagę władzom gminy Gać zwracają mieszkańcy Mikulic, że teren, gdzie ma powstać punkt zbiórki odpadów, jest zalewowy. Systematycznie wiosną, jesienią i w czasie opadów deszczu wylewa rzeka Markówka. Wcześniej była tam oczyszczalnia ścieków i i była notorycznie zalewana. Można było zaobserwować nieczystości rozlewające się na okoliczne działki. Teraz powstała tam nowa oczyszczalnia, ale dzieje się to samo.
– Kolejnym problemem dla nas jest droga dojazdowa do planowanego PSZOK-u – twierdzi Maria Głąb. – To droga osiedlowa pomiędzy blokami a domami wolnostojącymi i nie spełnie ona warunków, aby mogły przejeżdżać tamtędy samochody o podwyższonym tonażu, które przewoziłyby kontenery wypełnione odpadami. Obawiamy się skażenia wód gruntowych i wody w rzece w momencie, kiedy będą tam pojemniki używane do odbierania, magazynowania odpadów zgodnie z zaleceniami ustawy. To byłoby zagrożenie, bo wokół znajdują się działki uprawne.
Swój sprzeciw wobec takiej inwestycji wyraziło ponad 70 proc. społeczności Mikulic poprzez złożenie 198 podpisów pod petycją przekazaną do Urzędu Gminy na ręce pani wójt. Mieszkańcy nie chcą takiego uciążliwego obiektu tuż przy osiedlu. Ich obawy mają uzasadnienie, bo od kilkunastu lat zmagają się z odorem wydobywającym się z działającej w tym miejscu oczyszczalni ścieków. Lokalizacja PSZOK-u w tym miejscu jest według nich chybiona. – Staniemy się zapleczem komunalnym całej gminy – podkreślają mieszkańcy.

 

Gmina: – PSZOK powinien być przy oczyszczalni

Co na to władze gminy Gać? – Ze względu na prawo, każda gmina zobligowana jest zorganizować PSZOK – wyjaśnia Grażyna Pieniążek, wójt gminy.
– Dotąd u nas odpady wielkogabarytowe odbierane były bezpośrednio od mieszkańca, a to rodziło dodatkowe bardzo duże koszty. Już dziś za 2021 rok samorząd dołoży ponad 400 tys. zł do zbiórki odpadów. Wzorując się na bardzo wielu gminach, gdzie PSZOK-i są lokalizowane przy oczyszczalniach, chcemy tak zrobić też w Mikulicach.
Położenie obiektu blisko oczyszczalni, obsługiwanej przez pracowników i dodatkowe otwarcie obiektu dla mieszkańców przez dwie, cztery godziny tygodniowo, nie generowałoby dodatkowych kosztów. Ważnym argumentem dla lokalizacji tego punktu zbiórki odpadów była bliskość drogi wojewódzkiej i wywóz zebranych „gabarytów” byłby stosunkowo prosty. Jak informuje Grażyna Pieniążek, aktualnie toczy się postępowanie administracyjne w sprawie planowanej lokalizacji PSZOK-u. W jego trakcie strony postępowania zostały zawiadomione o czynnościach podejmowanych przez wójta. Złożono już uwagi i zastrzeżenia do tej planowanej inwestycji. Po dokonaniu ich analizy rozpoczął się długi proces administracyjny w sprawie lokalizacji PSZOK-u. Jednak dotąd nie zapadły decyzje, że obok domów będzie budowany taki punkt.

Mariusz Andres

7 Responses to "Mieszkańcy protestują przeciw lokalizacji PSZOK-u"

Leave a Reply

Your email address will not be published.