
RZESZÓW. Lokatorzy bloku nr 25 przy ul. Staszica są za budową chodnika, ale nie kosztem likwidacji zieleni.
– Udało się nam uratować drzewa i nie zostały wycięte, to teraz poprzecinali ich korzenie – mówi zdenerwowany Henryk Zubilewicz, mieszkaniec bloku przy ul. Staszica 25. – Z tego powodu drzewa mogą uschnąć. Chcemy przy bloku mieć zieleń, ale ktoś kto zaprojektował tutaj chodnik, zrobił wszystko, żeby jej nie było.
Jeszcze w maju br. pisaliśmy o proteście mieszkańców bloku nr 25 przy ul. Staszica, którzy nie zgadzali się na wycinkę drzew. Wtedy bez ich wiedzy, jak sami twierdzili, planowano je usunąć, bo w ich miejscu miał powstać chodnik i parking. – Teraz tuż przy chodniku stoi tu 8 aut, czy jest więc sens wycinać klony i tworzyć zaledwie cztery dodatkowe miejsca postojowe? – pytali lokatorzy ponad pięć miesięcy temu.
Po naszej interwencji okazało się, że drzewa jednak pozostaną. Nadal stoi tam dziewięć drzew. Jak się okazało, to mieszkańcy osiedla w 2015 roku wnioskowali o budowę parkingu w ramach rzeszowskiego budżetu obywatelskiego. Tę inwestycję rozpoczęto w październiku br. Przy ul. Staszica zaplanowano dwa parkingi; jeden przy wspomnianym bloku nr 25 i drugi przy budynku nr 20. Obydwie inwestycje na łączną kwotę 150 tys. zł.
Jednak w ub. tygodniu uspokojeni już lokatorzy bloku nr 25 przy ul. Staszica znów się zdenerwowali. Zauważyli koparkę przy robotach ziemnych, która zaczęła niszczyć korzenie klonów.
– Drzew nie wycięli, ale poprzecinali korzenie. Moim zdaniem, to wina źle wykonanego projektu tej inwestycji – przekonuje Henryk Zubilewicz z bloku przy ul. Staszica 25. – Wystarczyłoby, żeby chodnik zaczynał się pół metra dalej od drzew w kierunku bloku i nie byłoby problemu z niszczeniem systemu korzennego klonów. Od lat mamy tutaj drzewa i nigdy nie zgodzimy się, żeby ktoś je usunął.
Sprawę niszczenia korzeni z dziewięciu klonów zgłosiliśmy do Rady Osiedla Generała Grota-Roweckiego.
– Nie można niszczyć systemu korzennego drzew – wyjaśnia Łukasz Dziągwa, przewodniczący Rady Osiedla Generała Grota-Roweckiego. – Przy planowaniu budowy chodnika nie pomyślano o tym, żeby zaprojektować go tak, aby powstał w odpowiedniej odległości od drzew. Sprawę wycinania korzeni zgłosimy do Zarządu Zieleni, Wydziału Ochrony Środowiska i do Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta. To niedopuszczalne, żeby tak niszczyć zieleń tuż przy blokach.
Zdaniem przedstawiciela Rady Osiedla, można jeszcze zmienić palny budowy chodnika tak, żeby zadbać o drzewa, które od wielu lat są dla lokatorów enklawą zieleni przy blokach.
and



6 Responses to "Mieszkańcy przeciwko wycinaniu korzeni drzew"