
JASŁO. Jaślanie żądają od władz miasta wyciągania konsekwencji wobec kupców, którzy nie dbają o porządek po wykonanej pracy.
– Jest sodoma gomora jak w Indiach! Przez bałagan na rynku mamy szczury w domach! – krzyczą jaślanie mieszkający w sąsiedztwie rynku. Mają dość uciążliwości ze strony handlujących na Placu Bartłomieja w Jaśle kupców. O reakcję w tej sprawie proszą władze miasta.
Najgorsze dla mieszkańców są skrzynki, które pozostawiają handlarze po pracy. Ich zdaniem, są to doskonałe warunki dla szczurów i innych gryzoni. Wiele do życzenia mają również stoły. Pokrzywione, poniszczone, śmieci powpychane między ich szczebelki – to obraz jasielskiego rynku. Tego nie mogą znieść jaślanie, którzy po wielokrotnych rozmowach z kupcami nie doszli do żadnego kompromisu w tej sprawie. – Im się wydaje, że to jest ich prywatny folwark. Burmistrz powinien nakazać, aby na koszt handlujących wywieźć skrzynki. Jest regulamin, ale nikt się do niego nie stosuje – podkreśla Kazimierz Filip, mieszkaniec Jasła.
To nie jedyny problem, który doskwiera mieszkającym tuż obok rynku mieszkańcom, bo oprócz braku ładu zakłócana jest nagminnie cisza nocna. Kolejny zgryz stanowi parking przy placu targowym. – Kierowcy parkują w taki sposób, że blokują przejazd innym pojazdom. Nie stosują się do znaku, który został tam zamieszczony. To sprawia, że samochody jeżdżą po chodniku. Tak jest codziennie – mówi Danuta Steliga. – Nikt także nie przestrzega ciszy nocnej. Kupcy przyjeżdżają na rynek o której godzinie chcą. Chcemy, aby zachowywali się po ludzku. Niestety, do nich nic nie dociera, zachowują się jakby byli panami sytuacji. Nasze uwagi przyjmują śmiechem – dodaje.
Pierwsze kroki w celu wyeliminowania uciążliwości dla mieszkańców władze miasta podjęły dwa lata temu. Wówczas wzmożono patrole strażników miejskich. Kupcy stosowali się do uwag burmistrza przez jakiś czas, ale nie trwało to zbyt długo. Władze miasta zapowiedziały nam, że podejmą interwencję w tej sprawie. – W tej sytuacji po raz kolejny wrócimy do dyscyplinowania kupców – mówi zastępca burmistrza Antoni Pikul.
Ilona Dziedzic


