Mieszkańcy Rzeszowa boją się kiboli

Hordy pijanych i naćpanych bandytów najpierw zdemolowały budynki przy alei Niepodległości, a potem urządziły sobie regularną bitwę z policją. Fot. Autor
Fot. Archiwum

RZESZÓW. Czy rzeszowianie mogą czuć się bezpieczni na osiedlach rządzonych przez kiboli?

– Po czwartkowych bójkach kiboli na osiedlu Baranówka boimy się o swoje dzieci – mówili roztrzęsieni rodzice nastolatków, którzy dzwonili do naszej redakcji. – Mimo że od zdarzenia minęło kilka dni, to nadal drżymy o ich bezpieczeństwo tym bardziej że 12 października, czyli do derbowego meczu Resovia – Stal Rzeszów może się wiele takich akcji wydarzyć – dodają. Policjanci twierdzą, że nie ma się czego obawiać. Czy słusznie?

Rodzice 14- i 15-latków oraz starszych nastolatków pamiętają z ostatnich lat akcje pseudokibiców z wrogich drużyn piłkarskich Resovii i Stali Rzeszów. Dochodzi do sytuacji, że na różnych osiedlach Rzeszowa, a zwłaszcza na Baranówce, wieczorami zatrzymują się samochody, a z nich wyskakują chuligani w kominiarkach. – Przeważnie około 10 osób. Owszem, oni polują głównie na innych kiboli, ale wiem również od syna, że często dochodzi do pomyłek i postronne osoby obrywały lub musiały salwować się ucieczką. Właśnie mój syn kiedyś musiał uciekać przed kibolami, choć kilka razy w życiu był na meczu i nie jest żadnym pseudokibicem, ani nawet zwykłym kibicem – mówi pani Magdalena, mieszkanka Baranówki.

Może dojść do kolejnych ustawek
Co na to policja? – Zwiększyliśmy liczbę patroli już po zdarzeniu, do którego doszło 29 września na ulicy Ofiar Katynia, gdzie trwała regularna bijatyka – poinformował nas komisarz Adam Szeląg, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. – Chcę uspokoić rodziców. Nie ma obaw, że ich dzieci zostaną zaatakowane. Pseudokibice z obu rzeszowskich drużyn piłkarskich biją się między sobą, a nie z przypadkowymi przechodniami. Choć do meczu derbowego 12 października pozostało jeszcze sporo czasu, to już po całym mieście chodzą policjanci umundurowani i po cywilnemu. Można się bowiem spodziewać kolejnej ustawki pseudokibiców – dodaje.

Sprawcy wciąż nie znani
O tym że „przygotowania” kiboli do meczu derbowego już się rozpoczęły z dwutygodniowym wyprzedzeniem dowodzi czwartkowe zdarzenie z ul. Ofiar Katynia z godziny 21.30, gdy około 40 pseudokibiców Resovii i Stali uczestniczyło w bójce na środku ulicy. Udało się ją nagrać przypadkowemu świadkowi zdarzenia. Na miejsce wysłano patrole policji, ale przed ich przyjazdem kibole zdążyli się rozbiec. Wylegitymowano trzy osoby. Policja wskazała kilka osób, które mogły brać udział w bójce. Dotąd jednak – jak informuje kom. Adam Szeląg – nikomu nie postawiono zarzutów. Nikogo też nie zatrzymano. Funkcjonariusze wciąż przeglądają film z tego zdarzenia. Twierdzą, że wkrótce będą wiedzieli, kto uczestniczył w bójce.

Mariusz Andres

19 Responses to "Mieszkańcy Rzeszowa boją się kiboli"

Leave a Reply

Your email address will not be published.