
RZESZÓW. Na skrzyżowaniu ul. Strzelniczej i Wywrockiego często dochodzi do kolizji. – ZDM, czekacie, aż będą ofiary śmiertelne? – pyta retorycznie mieszkaniec Rzeszowa.
Jeden z mieszkańców Rzeszowa podnosi larum ws. kolizji, jakie często mają miejsce na skrzyżowaniu ulicy Strzelniczej i Wywrockiego. Policja temat zna i apeluje do kierowców o obserwacje znaków. Jak wynika z danych KMP Rzeszów, większość kolizji w tamtym regionie spowodowanych jest nieustąpieniem pierwszeństwa przejazdu.
W mediach społecznościowych na profilu Rada Miasta Rzeszowa, mieszkańcy osiedli Staroniwa i Kotuli, są oburzeni zmianą organizacji ruchu, która w konsekwencji prowadzi do wielu kolizji. – Minimum raz w miesiącu jest kolizja/wypadek, a bywa, że co tydzień. Auta jeżdżą z tak dużą prędkością, że po zderzeniu przelatują przez chodnik – pisze Pan Robert.
Na czym polega problem? Przez wiele lat to ul. Strzelnicza była drogą główną, po tym jak wybudowano ulice Wywrockiego, przywilej pierwszeństwa się zmienił, a kierowcy, jak wnioskuje Adam Szeląg (rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie), kierują na pamięć, co zresztą potwierdzają przyczyny kolizji, jakie od 2018 roku miały miejsce na skrzyżowaniu. Według danych KMP Rzeszów, w 2018 roku miał tam miejsce jeden wypadek i 4 kolizje, w 2019 roku doszło do dwóch wypadków i dwóch kolizji, zaś w 2020 roku odnotowano jeden wypadek i dwie kolizje.
Prawie wszystkie ww. przypadki były wynikiem nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu. – Jest oznakowanie i kierowcy muszą się do niego dostosować. Apelujemy do kierowców, żeby przestali jeździć na pamięć – wyjaśnia Szeląg. Co ciekawe, z odsieczą na alarm mieszkańców ruszył Urząd Miasta, zlecając policji obserwacje skrzyżowania. Dodatkowo rzecznik policji informuje, że odnotowano zgłoszenia w Krajowej Mapie Zagrożeń dotyczące nieprawidłowego oznakowania. Po sprawdzeniu ich przez policję, okazały się bezpodstawne.
Rafał Bolanowski



6 Responses to "Mieszkańcy są oburzeni zmianą organizacji ruchu. Policja: – Nie jeździmy na pamięć!"