
RZESZÓW. Wojewoda wydała negatywną opinię o poszerzeniu miasta o Malawę, Pogwizdów Nowy i Racławówkę Doły.
Mimo negatywnej opinii wojewody podkarpackiego, prezydent Rzeszowa nadal zamierza walczyć o trzy sołectwa: Pogwizdów Nowy, Malawę i Racławówkę Doły, o które poszerzony miałby być Rzeszów. Również większość mieszkańców tych wsi jest za przyłączeniem do stolicy Podkarpacia, bo dotąd władze ich gmin nic nie zrobiły, żeby lepiej im się żyło.
– Pani wojewoda na czwartkowym spotkaniu poinformowała mieszkańców, że wydała już opinię o odrzuceniu wniosku prezydenta w sprawie poszerzenia Rzeszowa o trzy sołectwa – mówił podczas konferencji Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa. – Jak dodała, nie ma już odwrotu w tej sprawie. Procedura już został wdrożona w życie. Można ją przeprowadzić jeszcze w 2020 r. Prezydent Tadeusz Ferenc liczy jednak na to, że do końca lipca nowy minister spraw wewnętrznych i administracji wyda pozytywną opinię o poszerzeniu miasta o te wsie.
W spotkaniu z wojewodą podkarpackim wzięli udział sołtysi i mieszkańcy trzech wsi, które miałyby być przyłączone do Rzeszowa. Podczas piątkowej konferencji prasowej opowiedzieli jak wyglądały rozmowy. Jak poinformowali, wojewoda Ewa Leniart wypowiedziała się przeciw poszerzeniu miasta, bo twierdziła, że zabranie trzech sołectw gminom: Krasne, Boguchwała i Głogów Młp. przyczyni się do upadku finansowego tych samorządów. Mieszkańcy jednak odpierali ten argument tym, że nie chcą mieszkać nadal na terenie tych gmin, bo ich władze ich lekceważą.
– Na 2640 osób głosujących w Malawie, aż 1400 opowiedziało się za przyłączeniem do Rzeszowa. Czyli 55 procent chce do miasta – mówił Eugeniusz Piotrowski, sołtys Malawy. – Jednak pani wojewoda to zlekceważyła. Gmina Krasne nie zapewnia nam podstawowych potrzeb: nie ma autobusów, drogi są w fatalnym stanie. Z budżetu gminy Krasne na inwestycje zabezpieczono zaledwie 103 tys. zł, to na niewiele wystarczy. Liczymy na to, że jeśli będziemy w Rzeszowie, to prezydent zadba o mieszkańców i będzie się nam lepiej żyło w rzeszowskim osiedlu Malawa.
Franciszek Kubas, mieszkaniec Malawy (mieszka tam 3,5 tys. osób) dodał, że wójt gminy Krasne dba o inne wsie, ale nie o Malawę. W Malawie nie ma przyłączonego gazu, kanalizacji. Dwa lata temu wybudowano wprawdzie przedszkole, ale jest zalewane. Mieszkańcy Malawy czują, że wójt Krasnego ich zawiódł i planują przygotować referendum o jego odwołanie.
W podobnym tonie wypowiadali się sołtysi Racławówki Doły (mieszka tam 250 osób) i Pogwizdowa Nowego (1300 mieszkańców). Mówią, że władzom gmin: Boguchwała i Głogów Młp. zależy chyba tylko na jednym, nie chcą stracić podatków od mieszkańców tych sołectw. Jednocześnie, jak twierdzą mieszkańcy, sprowadzają Racławówkę Doły i Pogwizdów Nowy do drugiej kategorii, którym nic się nie należy.
Mariusz Andres



7 Responses to "Mieszkańcy trzech wsi chcą do Rzeszowa"