
RZESZÓW. Lokatorzy ostrzegają, że realizacja inwestycji doprowadzi do usunięcia ziemi i katastrofy.
Kilkudziesięciu mieszkańców bloków przy ul. Lwowskiej nr 9, 11 i 13 sprzeciwia się budowie w tym rejonie czterokondygnacyjnego budynku biurowego. Ma on powstać na małej, zaledwie 8-arowej działce. Nowy obiekt zaciemniłby lokale mieszkalne w już istniejących blokach. Sprawa budowy biurowca jest rozpatrywana i, jak informuje ratusz, wkrótce zostanie wydana decyzja o warunkach zabudowy na tym terenie.
Już w 2017 roku pisaliśmy o proteście mieszkańców trzech bloków z ul. Lwowskiej, którzy sprzeciwiają się sąsiedztwu nowego budynku. Biurowiec ma powstać nieopodal Szkoły Podstawowej nr 12. Sprawa jednak dotąd nie została rozwiązana i mieszkańcy nadal obawiają się, że nowy budynek utrudniałby im codzienne życie.
– Jeśli taka inwestycja zostanie zrealizowana, to obniży się standard naszych mieszkań – mówi Jerzy Szymborski, jeden z mieszkańców bloku przy ul. Lwowskiej 11. – Biurowiec ma powstać na terenie rekreacyjnym, zagospodarowanym przez mieszkańców osiedla.
Nie tylko lokatorzy protestują w związku z planowaną budową biurowca. Również Rzeszowska Spółdzielnia Mieszkaniowa, która zarządza trzema blokami przy ul. Lwowskiej, popiera protest. Jeszcze ponad dwa lata temu Administracja Osiedla „Śródmieście” RSM złożyła w tej sprawie odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego na zamierzenie Urzędu Miasta o warunkach zabudowy dotyczącej budowy bloku mieszkalnego przy ul. Lwowskiej. Wówczas to miał być właśnie blok. Teraz jednak okazuje się, że to będzie biurowiec.
– Do Wydziału Architektury Urzędu Miasta wysłaliśmy zastrzeżenia co do powstania biurowca obok naszych bloków na małej 8-arowej działce – mówi Szymborski. – Projektowana inwestycja ograniczy mieszkańcom bloków nr 13 i 11, jak również ulic sąsiednich osiedla Pobitno, np. ul. Gajowej, dostęp do ul. Lwowskiej. To ze względu na zaplanowaną likwidację przejścia dla pieszych od strony wschodniej.
Powierzchnia budynku będzie miała aż 2 tys. mkw. To będzie niemożliwe do wykonania, ze względu na mały obszar terenu. Działka pod inwestycję położona jest na skarpie i jej rozkopanie może doprowadzić do usunięcia ziemi i katastrofy. Konieczne byłoby przeniesienie istniejących sieci (ciepłowniczej, gazowej, wodociągowej i elektrycznej). Gdyby do tego doszło, to doprowadziłoby to do katastrofy podobnej do tej, jaka miała miejsce w Szczyrku.
Co na to przedstawiciele miasta? – W sprawie budowy bloku przy ul. Lwowskiej wydamy decyzję o ustaleniach warunków zabudowy – poinformował nas Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. – Później może być wydane pozwolenie na budowę. Jednak to będzie trudna do zrealizowania inwestycja. Część bowiem tego terenu jest własnością miasta, a pozostała należy do prywatnych właścicieli.
Mariusz Andres



12 Responses to "Mieszkańcy ul. Lwowskiej nie chcą biurowca"