
PRZEWORSK. Ludzie nie są zadowoleni z nowego placu targowego.
Modernizacja placu targowego przy ulicy Kąty kosztowała prawie 2 mln zł. Przeworszczanie nie są jednak zadowoleni z przebudowywanego targowiska.
Nowe targowisko miało być jedną ze sztandarowych inwestycji poprzedniej władzy. Po wyborach ta się zmieniła, a problemy przeworszczan mieszkających w okolicy targowiska tylko narosły. Inwestycja kosztowała prawie 2 mln zł. Wybrukowano nową kostką cały plac, wylano asfalt, zmieniono zadaszenie stoisk, ale zapomniano, by zrobić odpływ na deszczówkę z rynien. Nie podłączono też mieszkańców ul. Kąty do kanalizacji.
Jezioro na targowisku
– Dwadzieścia lat czekamy, aby przyłączono nas do miejskiej kanalizacji. Mam studzienkę kanalizacyjną, 8 metrów od domu, ale nikt nie pomyślał, aby mnie do niej przyłączyć. Dlaczego projekt nie zakładał połączenia mieszkańców z kanalizacją? Przecież to jest centrum miasta, mamy XXI wiek, a ja mam koło domu szambo, jak i inni dookoła! Kto to projektował!? – oburzała się jedna z mieszkanek z ul. Kąty. – Ja nie wiem, czy to projektant jest baranem, czy inspektor nadzoru budowlanego ma ułańską fantazję. Proszę zobaczyć. Położyli nową kostkę brukową, nową nawierzchnię asfaltową, a rynny na obiektach, gdzie mają w czerwcu stanąć handlowcy, kończą się na płytkach. Gdyby pani po deszczu przyszła, to zobaczyłaby, że tu jest jezioro. W zimie kupujący będą mieć lodowisko, a sprzedawcy będą po kostki stać w wodzie, bo nikt nie pomyślał o odwodnieniu – mówi emerytka.
Jej oburzenie podziela kilku innych mieszkańców, którzy zaznaczają, że nie mają pretensji do obecnego burmistrza, ale do poprzedniej władzy. – To tamci taki projekt zrobili, nadzorowali i zapłacili za to. Więc niech teraz odpowiedzą. Prawo unijne mówi o tym, że powinni nas przyłączyć do kanalizacji, ale to Polska, tu jest inaczej – dodała mieszkanka.
Już nic nie możemy zrobić
Plac targowy, który w 80 proc. jest finansowany z dotacji, ma być oddany do końca maja. Dowiedzieliśmy się, że po odebraniu prac przez pięć lat nie będzie można prowadzić żadnych renowacji na nowo położonej kostce brukowej, bo to naruszyłoby warunki gwarancji.
Zapytaliśmy burmistrza Przeworska Leszka Kisiela, czy z ową sytuacją można coś zrobić. Mieszkańcy bowiem skarżą się, że będą musieli zapłacić około 3 tys. zł za podkop pod nową drogą i kostką, aby przyłączyć się do miejskiej kanalizacji. – Sprawa jest bardzo trudna. Faktycznie owy projekt mógł przewidzieć przyłączenie mieszkańców do tej kanalizacji. Na to poszły pieniądze unijne, nie można ot tak zmienić projektu. Zrobię, co w moje mocy, aby to jakoś naprawić, ale miasto nie ma w budżecie pieniędzy, aby tam cokolwiek zrobić. Spotkam się jeszcze z mieszkańcami i spróbujemy dojść do jakiegoś porozumienia – mówił L. Kisiel. – Tak naprawdę to przyłącz leży po stronie mieszańców. Trudno mi się tłumaczyć z obietnic poprzedników. Uważam, że osoby mieszkający przy. ul. Kąty powinny być przyłączone do kanalizacji miejskiej już rok temu, kiedy rewitalizowano tam nawierzchnię ulicy. Co do rynien kończących się na kostce, podjęliśmy już starania, aby w tej jeszcze nie gotowej części przynajmniej zrobić odwodnienie. To co jest już zrobione, musi zostać – skwitowała burmistrz.
Beata Olejarka



6 Responses to "Mieszkańcy ulicy Kąty są wpuszczeni w kanał"