Mieszkańcy: – Zapewnijcie nam dojazd do pracy

Jeżeli samorządy będą dofinansowywać przejazdy autobusowe z Rakszawy do Łańcuta, to PKS Leżajsk zapewni więcej kursów na tej trasie, także w godzinach wieczornych. Fot. Wit Hadło
Jeżeli samorządy będą dofinansowywać przejazdy autobusowe z Rakszawy do Łańcuta, to PKS Leżajsk zapewni więcej kursów na tej trasie, także w godzinach wieczornych. Fot. Wit Hadło

RAKSZAWA, LEŻAJSK. Jeżeli samorządy pomogą finansowo, to PKS Leżajsk zwiększy liczbę kursów z Rakszawy do Łańcuta.

– Po tym, jak PKS Leżajsk przejął PKS Łańcut zlikwidowano wiele połączeń autobusowych w całym powiecie łańcuckim, a kursy w soboty i niedziele całkowicie – informuje nas w mailu mieszkaniec Rakszawy. – Kilka miesięcy temu PKS Leżajsk zaproponował, aby gminy do mniej opłacalnych kursów dopłaciły, ale nie wszystkie gminy się na to zgodziły. Zgodziła się gmina Czarna i tam wszystkie kursy pozostały, a nawet jest ich więcej.

Nasz Czytelnik dodał, że chodzi o kursy Łańcut-Wydrze, którymi można dojechać na drugą i trzecią zmianę do pracy oraz z powrotem. Mieszkańcom Rakszawy zostały tylko kursy na pierwszą zmianę. – Napisaliśmy pisma do Urzędu Gminy w Rakszawie, zbieraliśmy podpisy mieszkańców, aby gmina dogadała się z PKS-em, bo nie mamy jak dojechać do pracy, ale bez odzewu – napisał mieszkaniec Rakszawy.

Pasażerowie jeżdżący z Rakszawy i Wydrza do Łańcuta do Fabryki Śrub sami musieli kombinować na własną rękę, niekiedy rowerami w minusowej temperaturze przejeżdżali prawie 20 kilometrów.

O wyjaśnienie tej sprawy zwróciliśmy się do Janusza Szklannego, prezesa PKS Leżajsk. – Niektóre kursy na tej trasie są dla nas nieopłacalne – mówi szef leżajskiego PKS-u. – Gdyby pani wójt gminy Rakszawa dofinansowała połączenia autobusowe, to moglibyśmy zapewnić dojazdy do Łańcuta. Nie chodzi nam o zyski, ale tylko pokrycie kosztów transportu. Bylibyśmy stratni, gdybyśmy realizowali kursy bez dopłat, bo jeździłoby tylko po kilka osób.

Skontaktowaliśmy się też z władzami gminy Rakszawa. – W budżecie gminy mamy pieniądze publiczne i nie mogę ich wydawać na transport zbiorowy, który realizuje PKS Leżajsk. Musimy je wydawać zgodnie z przepisami – mówi Maria Kula, wójt gminy Rakszawa. – Ale prowadzę rozmowy z prezesem Januszem Szklannym, bo gminie zależy na zapewnieniu przewozów ludzi do pracy. Jeżeli pomogą inne samorządy, w tym starostwo i Urząd Marszałkowski, to może dofinansujemy te przejazdy. Ale w jakiej formie, jeszcze nie wiem.

and

Leave a Reply

Your email address will not be published.