Mieszkania coraz droższe, a popyt nie maleje

Ceny mieszkań są coraz wyższe. Fot. Archiwum

RZESZÓW. W stolicy Podkarpacia za mkw. standardem jest już cena 5,6 tys. zł – 6,4 tys. zł. Zdarzają się także oferty, gdzie deweloperzy oczekują za mkw. nawet 8 tys. zł.

Drogo, drogo i jeszcze raz drogo – tak wygląda obecnie sytuacja cenowa na rzeszowskim rynku mieszkaniowym. Nowe lokale schodzą jak ciepłe bułeczki, mimo że ich cena wprawia w osłupienie. Z raportu Expandera, opartego na danych NBP wynika, że w III kwartale br. stawki na ogólnopolskim rynku pierwotnym były o 13 proc. wyższe niż przed rokiem. Niestety, ma być jeszcze drożej.

W całej Polsce oferty cenowe mieszkań nieustannie rosną. Potwierdzają to m.in. najnowsze wyliczenia NBP. Październikowy (rok do roku) 13-procentowy wzrost stawek mieszkań na rynku pierwotnym robi wrażenie, lecz jeszcze bardziej zaskakuje fakt, że do zakupu 50 mkw. w dużym mieście potrzeba średnio już 101 pensji netto. Jeszcze 3 lata temu było to 95 wynagrodzeń. Mimo „szaleństwa mieszkaniowego”, popyt na nowe lokale nie przestaje maleć, a deweloperzy sprzedają niemal wszystkie nieruchomości.

Od lat coraz więcej inwestycji lokalowych realizowanych jest w Rzeszowie. Deweloperzy najchętniej budują na Drabiniance, Budziwoju, Słocinie czy Staromieściu. Wiele bloków i szeregówek powstaje także na Staroniwie, Przybyszówce czy Baranówce. – Rzeszów jako stolica Podkarpacia jest miastem dynamicznego rozwoju, rozrostu biznesu i usług, co wpływa na to, że wiele rodzin chce w nim zamieszkać, a to finalnie kreuje wysoką cenę mieszkań – mówił jeszcze niedawno Super Nowościom Marcin Krasoń, analityk rynku nieruchomości Obido.pl. W 2015 r. w Rzeszowie można było znaleźć mnóstwo mieszkań, za których mkw. trzeba było zapłacić ok. 4,6 tys. zł – 4,9 tys. zł. Dziś standardem wydają się być stawki na poziomie 5,6 tys. zł – 6,4 tys. zł. Wielu deweloperów oczekuje za mkw. 6-7 tys. zł, a zdarzają się także inwestycje warte nawet 9 tys. zł. Ceny uzależnione są od lokalizacji, standardu wykończenia, aranżacji czy rozkładu mieszkania.

Będzie drożej

Mieszkania z miesiąca na miesiąc są coraz droższe. Co ma na to wpływ? M.in. brak rąk do pracy. – W Polsce buduje się obecnie dużo dróg, obiektów rekreacyjnych czy mieszkań, przez co na rynku nie ma wolnych i dobrych fachowców – informował Krasoń. Ponadto kluczową rolę odgrywają wysokie ceny materiałów budowlanych oraz olbrzymi popyt. Prognozy na przyszłość nie są optymistyczne. – W rozwijających się miastach, przyciągających nowych mieszkańców, ceny wciąż mogą rosnąć, wraz ze wzrostem wynagrodzeń – informuje Jarosław Sadowski, analityk Expander Advisors.

Kamil Lech

18 Responses to "Mieszkania coraz droższe, a popyt nie maleje"

Leave a Reply

Your email address will not be published.