Mieszkanka: – Nie chcę drogi przed moimi oknami

– Urzędnicy chcą mi utrudnić życie i postanowili wybudować drogę tuż obok mojego domu – mówi zdenerwowana Julia Ponieważ z ulicy Obrońców Poczty Gdańskiej 3. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Dyrektor zarządu dróg zapewnia, że kobieta otrzyma odszkodowanie za zabraną jej część działki.

– Chcą mi wybudować drogę przez moją działkę, trzy metry od okien – mówi Julia Ponieważ, mieszkająca w białym domku przy ul. Obrońców Poczty Gdańskiej 3. – Nie zgodziłam się na to, a i tak urzędnicy wbili na mojej posesji paliki wyznaczające przebieg drogi. Gdyby powstała droga, to musiałabym żyć w oparach spalin.

Pani Julia narzeka na urzędników. W pismach wysyłanych do Urzędu Miasta informowała, że nigdy nie zgodzi się na budowę drogi tuż przy domu. Jak twierdzi, jej przebieg zaplanowano w miejscu studni i ławki, która jest dla niej ważna, bo jest już starszą osobą i często na niej wypoczywa. W tym domu mieszka od lat 70. i nie spodziewała się, że urzędnicy będą ją mieli za nic, bo jak mówi, uparli się i nie potrafią zrezygnować z budowy drogi na jej działce. Obawia się też, że z powodu tej inwestycji usunięte zostaną blaszaki, w których trzyma opał na zimę.

Nowa droga, a właściwie przedłużenie już istniejącego ślepego odcinka, będzie budowana w przyszłym roku. Jej długość to ok. 70 metrów, jezdnia będzie miała 6 metrów szerokości i po obu jej stronach powstaną chodniki. Zacznie się od strony ulicy Raginisa i połączona zostanie z ulicą Obrońców Poczty Gdańskiej. Mieszkańcy tego rejonu miasta z osiedla Baranówka, od lat proszą o wybudowanie tam drogi. Ułatwi ona życie kierowcom. Teraz krążą po osiedlowych uliczkach zanim wjadą na ul. Obrońców Poczty Gdańskiej. 

Czy możliwa jest zmiana przebiegu drogi od strony bloków do ul. Obrońców Poczty Gdańskiej? – zapytaliśmy przedstawiciela Miejskiego Zarządu Dróg. 

– Urzędnicy już wiele razy rozmawiali z panią Ponieważ na temat drogi, która ma przebiegać przez jej posesję. Tłumaczyliśmy jej, że jezdnia nie będzie jej utrudniać życia. Jednak od lat ta pani blokuje nam realizację tej inwestycji  – mówi Andrzej Świder, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie. – Za zabrany teren, na którym powstanie droga wypłacimy jej wysokie odszkodowanie. Sprawdziłem i studnia nie zostanie jej zabrana, bo będzie znajdować się kilkanaście metrów od pasa drogowego. 

Mariusz Andres

29 Responses to "Mieszkanka: – Nie chcę drogi przed moimi oknami"

Leave a Reply

Your email address will not be published.