Milion złotych na sprężynie

Tak wygląda logo Polski, które kosztuje prawie milion złotych.
Tak wygląda logo Polski, które kosztuje prawie milion złotych.

Zastanawialiście się Państwo kiedyś na co idą Wasze podatki? Czy są one gospodarnie zarządzane? Na jak wielu wydatkach państwowych można zaoszczędzić? Przyjrzyjmy się więc kilku z nich…

220 tys. euro, czyli prawie 1 mln zł będzie kosztował nas… projekt loga Polski, które ma promować nasz kraj za granicą. Ktoś może pomyśleć: OK, pewnie musi być to coś niezwykłego, dzieło sztuki, jakiś świetny pomysł, coś, co szybko się zwróci. Prawda jest natomiast taka, że owym logiem ma być dziwny znak, który tylko w zamyśle twórców symbolizuje sprężynę, a ta podobno oddaje „charakter i energię Polaków”. Do 28 października br. na stronie internetowej www.logodlapolski.pl trwa głosowanie, który z trzech znaków będzie tym logiem, a ile te projekty są tak naprawdę warte, sami możecie Państwo zobaczyć na zdjęciu. Jeśli mają one coś wspólnego z Polską, to chyba tylko biało-czerwone kolory.

Ile zapłacilibyście Państwo za takie logo? Bo ja sam nie chciałbym go nawet za darmo, ale z naszych podatków poszło na nie prawie milion złotych! I guzik mnie obchodzi, że jego twórcą był „jeden z najwybitniejszych światowych specjalistów w zakresie opracowywania marek państw i miast”. Myślę, że nasi studenci Akademii Sztuk Pięknych wymyśliliby dużo ciekawsze logo, a i pewnie zrobiliby to za parę groszy.

A czy wydatek na logo to tylko wyjątek? Niestety nie, bo publiczne pieniądze wydaje się lekką ręką. Warto wspomnieć choćby o spocie na 10. rocznicę wejścia Polski do Unii Europejskiej za 7 mln zł czy tabliczkach z grawerowanymi nazwiskami na drzwiach PSL-owskiego ministerstwa rolnictwa, które, choć złote nie są, kosztowały podatników… 35 tys. zł.

Ale kto by się tam przejmował. Przecież płacą za to wszystko z naszych pieniędzy…

Arkadiusz Rogowski

5 Responses to "Milion złotych na sprężynie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.