Milionowe dotacje na fotowoltaikę

– Jako poseł czuję się zobligowany wobec obywateli do podjęcia stosownych czynności zmierzających do weryfikacji procedury, trybu, rozdysponowania, a przede wszystkim wykorzystania przyznanych dotacji – argumentuje poseł Lewicy, Wiesław Buż. Fot. Pixabay (zdjęcie ilustracyjne), Wit Hadło

Wiesław Buż złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przy przyznawaniu środków unijnych na instalacje fotowoltaiczne. 40 procent beneficjentów programu miały stanowić tzw. spółki parafialne. Poseł Lewicy chce zweryfikowania, czy konkurs został przeprowadzony zgodnie z prawem. Zwrócił się także do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kontroli w podkarpackim urzędzie marszałkowskim.

Sprawę nagłośnił „Superwizjer”, który w TVN24 wyemitował materiał o konkursie na inwestycje w farmy fotowoltaiczne finansowane z unijnych funduszy. Głównym bohaterem programu był Kazimierz Jaworski – w przeszłości senator, a dziś prezes Sieci Parków Energii Słonecznej, założonej przez dziesięciu proboszczów z Podkarpacia, w tym jego brata. „Spółka kierowana przez byłego senatora pomogła powołać blisko 300 spółek parafialnych. Następnie spółki, jako przedsiębiorcy, złożyły wnioski o dotacje. Ostatecznie dofinansowanie otrzymało blisko 60 z nich, co stanowi prawie 40 procent wszystkich beneficjentów” – podali dziennikarze „Superwizjera”.
Schemat działania zawsze był ten sam. Prezesem spółek parafialnych był proboszcz, a jej siedzibą plebania. 95 proc. udziałów należało do parafii. Pozostałe 5 proc. do kierowanej przez byłego senatora – spółki-matki. Każdy z wnioskujących o dotacje składał niemal identyczne wnioski. Finalnie z ponad 130 mln zł przewidzianych na cały program, blisko 40 mln zł przyznano kilkudziesięciu spółkom parafialnym.

Obejście trybu i procedury konkursowej?

Sprawa wzbudziła niepokój, m.in. Wiesława Buża, posła Lewicy, który złożył do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstw polegających m.in. na niezgodnym z prawem uzyskaniem dofinansowania realizacji projektów w procedurze konkursowej oraz wykorzystaniem środków pieniężnych uzyskanych w ramach RPO. Poseł pisze także o „obejściu trybu i procedury konkursowej związanej z uzyskaniem dotacji”.
Wiesław Buż chce sprawdzenia, czy nowe podmioty gospodarcze nie były tworzone wyłącznie na potrzeby procedury związanej z uzyskaniem środków pieniężnych z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Jego wątpliwości budzi fakt, że do procedury konkursowej przystąpiła znaczna liczba podmiotów gospodarczych o tożsamym schemacie organizacyjnym oraz wewnętrzne powiązania pomiędzy beneficjentami.
Mocnym zarzutem są ewentualne powiązania partyjne pomiędzy beneficjentami dotacji a Zarządem Województwa Podkarpackiego jako instytucji zarządzającej RPO.
W doniesieniu pisze ponadto o „dyskryminacji przy dokonaniu wyborów beneficjentów będących przedsiębiorcami”, a także „stworzeniu wymogów procedury konkursowej ukierunkowanej na możliwości otrzymania dotacji ze środków unijnych wybranym przedsiębiorcom”. – Doniesienia medialne wskazują na szereg okoliczności, które wzbudzają uzasadnione wątpliwości związane z trybem przyznawania środków finansowych z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego – stwierdza poseł Buż. Dlatego oprócz prokuratury, powiadomił również Najwyższą Izbę Kontroli, wnioskując o przeprowadzenie kontroli w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podkarpackiego w zakresie realizacji konkursu.
wk

14 Responses to "Milionowe dotacje na fotowoltaikę"

Leave a Reply

Your email address will not be published.