
RZESZÓW. Marszałek województwa zweryfikuje wniosek władz Rzeszowa.
Władze miasta Rzeszowa chcą wybudować własną samorządową spalarnię odpadów komunalnych. W tej sprawie wiceprezydent Andrzej Gutkowski złożył wniosek do Urzędu Marszałkowskiego. Jednak o tym, czy taka inwestycja zostanie zrealizowana zdecyduje nie marszałek województwa, a minister klimatu.
Dzięki takiej inwestycji miasto uniezależniłoby się od wysokich stawek utylizacji śmieci, które narzuca monopolistyczna firma PGE Energia Ciepła. Jest ona właścicielem już istniejącej instalacji przetwarzającej odpady.
Nowa spalarnia budowana przez miasto zlokalizowana byłaby przy ul. Ciepłowniczej, nieopodal spalarni PGE. Miejska instalacja mogłaby być budowana tylko wtedy, gdy marszałek Władysław Ortyl wpisze inwestycję do Wojewódzkiego Planu Gospodarki Odpadami. Dlatego Andrzej Gutkowski, wiceprezydent Rzeszowa, chce przekonać samorząd wojewódzki, że druga spalarnia w Rzeszowie jest konieczna.
Ostateczną zgodę na budowę spalarni może wydać Ministerstwo Klimatu. Instalacja mogłaby powstać na 2-hektarowej działce przy ul. Ciepłowniczej. Moce przerobowe miejskiej spalarni wyniosłyby od 80 do 100 tys. ton rocznie. Koszt budowy spalarni wyniósłby od 300 do 350 mln zł. Pieniądze na ten cel pozyskane byłyby ze środków unijnych. Przedsięwzięcie mogłoby być realizowane nie tylko przez miasto, ale i przez zainteresowane podrzeszowskie gminy. Spalarnia miałby być gotowa pod koniec 2022 roku.
– Rolą marszałka województwa w okresie przejściowym, po złożeniu przez gminy informacji o odpadach, jest zweryfikowanie ich pod kątem kompletności. Te wnioski zostaną przekazanie do ministra klimatu do 29 lutego – wyjaśnia Daniel Kozik z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego. – W naszym regionie głównym problemem jest zagospodarowanie frakcji powstającej z przetwarzania odpadów komunalnych (tzw. frakcji palnej). Dlatego w interesie samorządu województwa jest, aby w naszym regionie była wystarczająca sieć instalacji do tego przerobienia takich odpadów.
Tak więc wniosek władz Rzeszowa o budowie miejskiej spalarni jest rozpatrywany przez Urząd Marszałkowski. Na podstawie przedłożonych informacji przez podkarpackie gminy, minister klimatu określi w drodze rozporządzenia listę tego typu instalacji w naszym regionie. Dlatego jest szansa, że Rzeszów może mieć własną spalarnię.
Głównym powodem konieczności budowy miejskiej spalarni w Rzeszowie są spory o ceny za tonę śmieci, które trafiają do spalarni PGE Energia Ciepła. W 2019 r. obowiązywała stawka 302 zł za tonę, na 2020 r. miasto zaproponowało 335 zł za tonę, ale dla PGE było to za mało. To przełożyło się na wyższe ceny dla mieszkańców i od 1 marca rzeszowianie zamieszkujący w zabudowie jednorodzinnej będą płacić o 12 zł więcej od osoby, czyli 32 zł miesięcznie (obecna cena to 20 zł). W zabudowie wielolokalowej – 27 zł miesięcznie (teraz 15 zł).
Mariusz Andres



9 Responses to "Minister zdecyduje o spalarni w Rzeszowie"