Ministerstwo ukradło podręcznik?

Prezes Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych Jerzy Garlicki (z lewej) oraz redaktorki WSiP Lidia Puławska i Anna Borchard podczas konferencji prasowej „Rządowy podręcznik: oryginał czy kopia?”, na której zaprezentowano wyniki porównania 1. części rządowego podręcznika z podręcznikami WSiP. Fot. PAP
Prezes Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych Jerzy Garlicki (z lewej) oraz redaktorki WSiP Lidia Puławska i Anna Borchard podczas konferencji prasowej „Rządowy podręcznik: oryginał czy kopia?”, na której zaprezentowano wyniki porównania 1. części rządowego podręcznika z podręcznikami WSiP. Fot. PAP

WARSZAWA. Wydawnictwo oskarża o plagiat.

Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne oskarżają Ministerstwo Edukacji Narodowej o plagiat podręcznika szkolnego do nauczania początkowego. – 30 proc. podręcznika to kopia – przekonuje WSiP i na dowód pokazuje identyczne ilustracje, teksty i rozwiązania dydaktyczne. – Nie ma mowy o żadnym plagiacie – odpowiada MEN.

Przedmiotem sporu jest opracowywany przez ministerstwo podręcznik dla klas 1-3. Zdaniem przedstawicieli wydawnictwa, 30 procent ministerialnego podręcznika to niemalże kopia starszych podręczników i plagiat projektów, które miały zostać wydane w przyszłym roku.

Jak twierdzą, jednym z najbardziej rażących przykładów są plansze do nauki litery „ś”. W projektowanym przez MEN podręczniku, są one ilustrowane komiksem o ślimaku i maślaku. Wydawcy wskazują, że niemal identyczna ilustracja znajduje się w podręczniku wydanym przez WSiP w 1993 roku.

– Mamy do czynienia z kopią tekstów i koncepcji rysunkowych, a także z całym rozwiązaniem metodologicznym – sposobem przedstawiania pewnego rodzaju rozwiązań edukacyjnych, które są wynikiem wielomiesięcznej, wieloletniej pracy zespołu autorskiego i zespołu redakcyjnego – twierdzi Jerzy Garlicki, prezes WSiP, podkreślając, że plagiat jest „ewidentny”.

Prezes wydawnictwa poinformował, że napisał pismo do Joanny Kluzik-Rostkowskiej, w którym prosi o spotkanie i rozmowę w sprawie kształtu nowego elementarza.
MEN wyjaśnia, że autorką podręczników jest jedna osoba. – Maria Lorek jest osobą, która tworzy podręczniki od bardzo wielu lat. Tworzy te podręczniki na podstawie wypracowanych przez siebie programów. I tak naprawdę, pewne schematy pojawiają się w różnych publikacjach – mówi Joanna Dębek, rzeczniczka MEN.

Wydawnictwa odpowiadają, że właścicielem praw autorskich jest WSiP, a nie Maria Lorek. Dlatego oczekują od ministerstwa, że skopiowane teksty i ilustracje zostaną usunięte. Jeśli nie, to spotkają się w sądzie – zapowiadają.

TVN 24/ps

One Response to "Ministerstwo ukradło podręcznik?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.