
RZESZÓW, PRZEMYŚL. Rusza proces eksmarszałka województwa.
Aż dziewięciu oskarżonych oraz 55 tomów akt jawnych i 14 tomów niejawnych – proces z udziałem m.in. byłego marszałka województwa Mirosława K. zapowiada się długi i najprawdopodobniej bardzo ciekawy. Rusza 22 kwietnia. Na razie nic nie wiadomo o wyłączeniu jawności.
Eksmarszałkowi lubelska Prokuratura Apelacyjna zarzuca w akcie oskarżenia aż 16 czynów zabronionych. Mowa m.in. o: korupcji, protekcji, łapówkach oraz przestępstwach z zakresu obyczajowych. Jego sprawę, jak i pozostałych 8 oskarżonych, rozpatrywać będzie przemyski Sąd Okręgowy. Początkowo akt oskarżenia trafił do sądu w Rzeszowie, ale ten wyłączył się z orzekania w tej sprawie. Mógł to zrobić, bo oskarżony Mirosław K. wcześniej pełnił funkcje wojewody, a potem marszałka województwa podkarpackiego. I tak sprawa trafiła do sądu w Przemyślu. Tu także miano wątpliwości, czy powinni w tej sprawie orzekać sędziowie, którzy oskarżonego oraz część świadków znają. Do Sądu Najwyższego w Warszawie skierowano zatem zapytanie o to. Ten jednak uznał, iż z uwagi na to, że z oskarżonym i świadkami nie łączy sędziów żadna prywatna znajomość, a jedynie są im znani z oficjalnych kontaktów, nie ma potrzeby zmiany miejsca orzekania po raz kolejny.
Proces rozpocznie się 22 kwietnia o godz. 11. W każdym razie wszystko na to wskazuje, bo sędzia prowadzący sprawę od dłuższego czasu jest na zwolnieniu lekarskim. Na razie wiadomo, że ma je do 16 kwietnia.
Zainteresowanie mediów procesem jest bardzo duże, dlatego przemyski sąd przewidział na tę sprawę jedną z największych sal, jakimi dysponuje wydział karny. Na razie nic nie wiadomo o wyłączeniu jawności tego procesu, ale pamiętać należy, że o to może wnieść każdy z oskarżonych, a jest ich 9, jak również prokurator oraz uznać ją sam sąd.
Monika Kamińska



6 Responses to "Mirosław K. zmierzy się z długą listą zarzucanych mu przestępstw"