
PODKARPACIE. Miś pedofil robi karierę w Internecie. Każdy z nas ma prawo zgłosić ten fakt jako przestępstwo.
Poczciwy miś pluszowy na koszulce wywołuje prawdziwą burzę. Nie jest to zwykła maskotka, a miś pedofil, który zalał Internet. Pojawia się na koszulkach, a także na majtkach i kubkach. Nazywa się Pedo bear, a na wielu koszulkach obok jego podobizny są hasła jawnie propagujące pedofilię. W rzeszowskiej prokuraturze uważają, że takie przypadki śmiało można do nich zgłaszać. – Każdą taką sprawę będziemy indywidualnie rozpatrywali – mówi Łukasz Harpula, zastępca prokuratora rejonowego dla miasta Rzeszowa.
Produkty z podobizną Pedobeara bez problemu można kupić na aukcjach interentowych. Np. koszulkę już za około 30 zł. Co w koszulce takiego złego? Przede wszystkim obok podobizny poczciwego misia pojawiają się hasła w języku angielskim lub polskim np. „Przysięgam. Nie wiedziałem, że ma 5 lat”, „Lubię kobietę jak whiskey – dwunastoletnią i zmieszaną z colą” lub „Dzieci lubią misie. Misie lubią dzieci”. Wszystkie z podtekstem pedofilskim, o czym mówili na łamach „Gazety krakowskiej” ludzie związani z fundacją Kid Protect. Oprócz napisów można także zobaczyć „niewinnego” misia gdy robi różne niepokojące rzeczy. Na przykład na jednej z koszulek, zadowolony łowi na wędkę, z przyczepioną marchewką małe dzieci w przebraniu króliczków.
Miś propaguje pedofilię
Miś na koszulce ma być zabawny, ale chodzi o pedofilię, która jest ostatnimi czasy uważana za jedną z najbardziej obrzydliwych przestępstw. Czy autorom takich koszulek można coś zrobić? W rzeszowskiej prokuraturze słyszymy, że jest przepis w kodeksie karnym, który brzmi: „Kto publicznie propaguje lub pochwala zachowania o charakterze pedofilskim, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”. – Każdy taki przypadek należy rozpatrzyć indywidualnie, ale uważam, że koszulki z napisami o takiej treści jak najbardziej są propagowaniem pedofilii – wyjaśnia prokurator Łukasz Harpula.
Skąd się wziął miś – pedofil? Moda przyszła z Japonii, a później rozprzestrzeniła się na cały świat. Zwykle ma wywoływać uśmiech, ale na wielu zdjęciach występuje w fotomontażach seksualnych.
Grzegorz Anton



3 Responses to "Miś-pedofil straszy z koszulek"