
Koniec z unijnymi limitami produkcji. Czy na wolnym rynku…
Od kwietnia br. unijnych rolników nie obowiązują już tzw. kwoty mleczne, czyli limity produkcji mleka. Postanowiliśmy zapytać ekspertów, czy uwolnienie tego rynku doprowadzi do zmian cen mleka i produktów mlecznych w sklepach.
– Nie powinno to wpłynąć na cenę mleka ani w jedną, ani w drugą stronę – uważa Stanisław Bartman, prezes Podkarpackiej Izby Rolniczej. Jego zdaniem, na zmianach stracą jednak mniejsze gospodarstwa. Dlaczego? – Bo żaden zakład przetwórczy nie jest zainteresowany współpracą z takim gospodarstwem, a te duże, na poziomie kilkudziesięciu krów, są związane z konkretną firmą. Tutaj zakłady zawsze chcą mieć pewny surowiec na dobre i na złe – tłumaczy Bartman. – Część z tych zakładów chce podpisać umowy kontraktacyjne z takimi rolnikami, którzy dają nadzieję na rozwój swoich gospodarstw – dodaje.
Podobnego zdania jest Lucjan Kuźniar, członek zarządu województwa, zajmujący się m.in. sprawami rolnictwa. – Nie należy się spodziewać destabilizacji rynku, ponieważ powstało tyle ferm, na ile jest zapotrzebowanie. Ale w pewnym sensie niebezpieczeństwo powstania nadprodukcji jest, co może sprawić, że ceny mleka i produktów mlecznych będą nieco niższe. Teraz będzie większa konkurencja, przez co jakość mleka będzie lepsza – mówi Kuźniar.
Arkadiusz Rogowski



One Response to "Mleko będzie tańsze?"