
RZESZÓW, PODKARPACIE. Wojewódzki Urząd Pracy i Młodzieżowa Rada Rynku Pracy walczą o zmianę ustawy.
Młody człowiek, aby uzyskać uprawnienia zawodowe, musi po ukończeniu szkoły kierunkowej odbyć 2-letnią praktykę. Okazuje się jednak, że staże w 600 zawodach nie są wliczone do wymaganej 2-letniej praktyki. Wszystko z powodu złych przepisów.
Walkę z problemami staży i ich wliczania się do praktyki zawodowej i doświadczenia zawodowego rozpoczął Wojewódzki Urząd Pracy w Rzeszowie wraz z powołaną z inicjatywy Tomasza Czopa, dyrektora WUP w Rzeszowie, Młodzieżową Radą Rynku Pracy Województwa Podkarpackiego, która składa się z 17 młodych ludzi, aktywnie działających w stowarzyszeniach, szkolnictwie wyższym i organizacjach pozarządowych.
– My dajemy środki na staże, a potem się okazuje, że ten staż nie wlicza się ani do wymaganej praktyki potrzebnej do zdobycia uprawnień zawodowych, ani do doświadczenia wymaganego przez pracodawców podczas rekrutacji do pracy – mówi Tomasz Czop.
Dyrektor WUP w Rzeszowie zgłosił problem ze stażami na dwóch Konwentach Dyrektorów Wojewódzkich Urzędów Pracy. Do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej trafiło również pismo w tej sprawie. O problemie ze stażami na najbliższej sesji będą rozmawiać radni sejmiku podkarpackiego.
– Uważam, że staże to jeden z lepszych instrumentów aktywizacyjnych dla młodych ludzi. Trzeba jednak wprowadzić zmiany w Ustawie o Promocji Zatrudnienia – mówi Czop.
W 2014 roku na Podkarpaciu za 97 mln zł zrealizowano staże z urzędów pracy dla 16,5 tysiąca młodych ludzi. W Polsce mamy ponad 600 zawodów regulowanych, które są normowane przez odrębne przepisy, ale wszystkie wymagają zaliczenia praktyki zawodowej. Niestety, młodzi ludzie starający się o zdobycie uprawnień w tych zawodach mogą mieć problemy przy odbywaniu stażu organizowanego przez powiatowy urząd pracy.



3 Responses to "Młodzi mają problemy ze stażami"