
ŁAŃCUT. Młodzi nie chcą tylko siedzieć przy piwie.
– Pomysł utworzenia Młodzieżowej Rady zrodził się w ubiegłym roku po sprawie z ogródkami piwnymi. Wtedy zauważyliśmy, że w mieście potrzebne jest coś, co pomoże młodzieży w spędzaniu czasu inaczej, niż tylko siedząc w parku czy w pubie. Zauważyliśmy, że brakuje organu odpowiedzialnego za młodzież, że młodzi nie mają swojej reprezentacji. Pomyśleliśmy, że w Łańcucie trzeba powołać taką radę – mówi Krzysztof Jasiński – jeden z inicjatorów powstania Młodzieżowej Rady.
W ubiegłym tygodniu miało miejsce spotkanie w sprawie utworzenia Młodzieżowej Rady w Łańcucie. – W najbliższych dniach odbywać się będą konsultacje z młodzieżą i szkołami dotyczące projektu statutu. Wypracowane poprawki i uwagi zostaną przedstawione burmistrzowi i radnym. Trzeba też skonsultować status z radcą prawnym, komisją spraw społecznych i uwzględnić ewentualne uwagi radnych Łańcuta – informuje Krzysztof Jasiński.
– Potem zostaną przeprowadzone wybory na radnych w szkołach na zasadach podobnych do wyborów na przewodniczących szkół. Celem działania Młodzieżowej Rady jest kształtowanie postaw prospołecznych, obywatelskich, demokratycznych i patriotycznych – dodaje Jasiński.
Inicjatorzy Młodzieżowej Rady liczą na to, że władze miasta przekażą jej jakieś środki. – Minimum to 5 tys. zł, ale dla bardzo dobrego działania rady potrzebne jest 8-10 tys. rocznie. Powstała już strona Młodzieżowej Rady na Facebooku – dodaje Jasiński.
Justyna Paszkiewicz



One Response to "Młodzi też chcą mieć głos"