
ORLEN LIGA. Planowe 3 punkty Developresu SkyRes.
– Tutaj jeńców nie biorą! – krzyknął po najdłuższej wymianie ciosów w secie trzecim Ireneusz Mazur. Ekscytacja byłego trenera reprezentacji Polski mężczyzn, a dziś komentatora TV była zrozumiała, bo też poniedziałkowe spotkanie okazało się piękną reklamą siatkówki.
Drużyna z Rzeszowa była faworytem i nie zawiodła. Jednak wielkie brawa należą się też gospodyniom. Zespół, w którym za najbardziej doświadczoną uchodzi 24-letnia zawodniczka, złożony z samych Polek, walczył o każdą piłkę. I nawet jeśli dziś przegrywa z pretendentami do medali, to o przyszłość Legionovii powinniśmy być spokojni. Podobała się przyjmująca Agata Skiba, w poprzednim sezonie siatkarka Developresu. Świetnie dysponowane były środkowe: Iga Chojnacka (3 asy) i Katarzyna Połeć (55-proc. skuteczność ataku), swoje robiła Monika Bociek, „atakująca o twarzy anioła” – jak powiedział o niej Mazur.
Miejscowe w pierwszych dwóch setach konsekwentnie serwowały w kierunku Kremeny Kamenovej, a ta ewidentnie sobie nie radziła. W końcu Bułgarka usiadła na ławce. Pierwszą partię Developres wygrał, choć popełnił 6 rażących błędów w ataku. W drugim secie prowadził 15-8 i kapitał roztrwonił. Zespół Jacka Skroka uratowała Adela Helić, która uzbierała 23 punkty i zgarnęła statuetkę MVP. Bardzo dobrze w przyjęciu spisywała się Klaudia Kaczorowska. Trzeci set nie miał już tak wysokiej temperatury. Developres szybko dopiął swego i ruszył nad morze, gdzie w środę zagra z Atomem Treflem Sopot.
LEGIONOVIA 0
DEVELOPRES Rzeszów 3
(23:25, 25:27, 16:25)
LEGIONOVIA: Grabka 1, Bociek 11, Grzelak 1, Skiba 6, Chojnacka 10, Połeć 8, Adamek (libero) oraz Mikołajewska 5, Pacak, Rasińska 1, Bączyńska 3, Wawrzyniak.
DEVELOPRES: Kaczmar 1, Helić 23, Kamenova 4, Kaczorowska 10, Żabińska 11, Hawryła 6, Borek (libero) oraz Mróz, Śliwińska 1, Nickowska (libero).
Sędziowali: Adam Mituta i Mariusz Fiutek. MVP: Adela Heliæ (Developres). Widzów 700.
tsz


