
Sukcesem zakończyła się akcja ratunkowa przeprowadzona przez bieszczadzką grupę GOPR i funkcjonariuszy straży granicznej, którzy musieli ewakuować grupę 10 nastolatków i dwóch opiekunów zagubionych w rejonie Bukowego Berda.
Niektórzy z młodych ludzi mają odmrożenia m.in. nóg. Dwie osoby w najcięższym stanie zostały zniesione przez ratowników na specjalnych noszach. Pozostała część grupy zeszła o własnych siłach. W miejscowości Muczne czekały na nich karetki pogotowia.
– Akcję ratunkową bardzo mocno utrudniały warunki pogodowe. Z powodu zamieci śnieżnej nie mogliśmy skorzystać z pomocy śmigłowca. Ratownicy musieli pokonywać 1,5 zaspy, aby dotrzeć do poszukiwanych – poinformowała Elżbieta Pikor z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.
Bukowe Berdo (1311 m n.p.m.) w Bieszczadach to bardzo trudny do zdobycia w zimie szczyt. Leży kilka kilometrów na wschód od Ustrzyk Górnych, blisko granicy z Ukrainą.
Akcja ratunkowa rozpoczęła się ok. godz. 9, kiedy z prośbą o pomoc do bieszczadzkiej grupy GOPR zadzwoniła młodzież i dwaj opiekunowie z wrocławskiej szkoły przetrwania.



6 Responses to "Młodzież uwięziona w Bieszczadach już bezpieczna. Natolatkowie mają odmrożenia"